Rozdział 79
Obudziłam się . Przebrałam w to :

Zeszłam na dół . A tam siedziała kadra : Konrad , Ola , Miranda , Alex , Jackob i Roxy . Przywitałam ich i poszłam do kuchni . Zrobiłam sobie kanapkę . Zjadłam ją i poszłam im coś oznajmić ;
-Jadę na zakupy po cichy jak by co to dzwońcie .
-Ok - powiedzieli wszyscy
Pojechałam taxi do galerii . Tam chodziłam po sklepach z ubraniami , butami , biżuterią itp . Ciągle myślałam ,, Czemu " ? ,, Dlaczego mi to zrobił ? " ,, Znudziłam mu się ? " Nie wiem . Ale wiem , że chce mi się płakać . Kupiłam gumki , sukienki , bluzki , spodnie , buty i bransoletki . Szłam już do wyjścia kiedy zobaczyłam Harrego i resztę . Szybko się odwróciłam . Modląc się aby mnie nie zobaczyli . Myliłam się . Przybiegła do mnie Ania i Domi .
-Czemu wyjechałaś ? - zapytała Domi
-Zapytaj Harrego może on ci powie . - powiedziałam
-Ale on nic nie wiem - powiedziała Ania
-Tak ? To proszę zobacz sobie .- pokazałam jej telefon
-Co kurwa ?!- zapytały razem
-Tak proszę bardzo ....
-Przecież on .... Jak on mógł ?!_ krzyknęła Domi
-Nie wiem , i nie chcę wiedzieć .... Już mnie nie kocha i koniec to koniec ...- jedna łza spłynęła po moim policzku
-Przecież on cię kocha ... Kiedy przyszedł do domu i poszedł po ciebie to wrócił krzycząc a potem denerwował się gdzie ty jesteś ! - krzyknęła Ania
-Dobrze ukrywa uczucia - zaszlochałam
-Boże Karolina ....- powiedziała Domi i mnie przytuliła
-Muszę zabrać Flickę , Frozen Prince i Spartana do stajni .... Nie będą wam przeszkadzały ...
-Karo ... To nie mógł być Harry .... On by tak nie zrobił ...- powiedziała Domi
-Może jednak ...
-Porozmawiajcie ze sobą ....-powiedziała Ania
-Pomyślę ...- westchnęłam - teraz muszę jechać do stajni ....
-Nie , nie zostawiaj mnie ...
-Pa dziewczyny jak by co dzwońcie - powiedziałam
I poszłam w stronę wyjścia . Potem pojechałam do stajni . Ubrania rozpakowałam i ułożyłam w walizce . Poszłam do stajni . Osiodłałam Dark Ruby.I pojechałam w teren . Musiałam to wszystko przemyśleć . Popędziłam konia do galopu . Uwielbiałam galopować po brzegu rzeki . Ta woda ... Zawsze robiłam tak z Harrym na koniach . A teraz nie .... Nagle koń się zatrzymał a na mojej drodze stała grupka ludzi . Oglądających plakat . Mówiących :
-Wracają .
-Boys Band powraca .
-No nareszcie .
Spojrzałam . Był tam plakat z napisem
One Direction wraca do akcji . Zagrają koncert
na stadionie o 19:30 w piątek .
To dzisiaj . Spojrzałam na wyświetlacz telefonu . Była 18 . Dobra pójdę . Pojechałam do stajni . Rozsiodłałam konia i poszłam do domku . Przebrałam się w to :

I pojechałam na stadion . Nie było trzeba mieć biletów . To dobrze . Ustałam w pierwszym rzędzie . Po chwili na scenę wyszli chłopacy . Harry był przygnębiony a Zayn wręcz przeciwnie skakał z radości . Zapoczątkowali piosenką What Make You Beatiful . Potem One Thing , Little Things itp . Na koniec zagrali Stal My Girl . Chyba chłopaki mnie dostrzeli . Bo Liam podszedł do mnie i mnie przytulił .
-Hej mała . -zaśmiał się
-Hej tato - zaczęłam się śmiać
-Może chcesz się z nami przywitać albo coś ?
-Nie ... Nie mogę ...-powiedziałam
-Dlaczego ? - zapytał
-Harry ...-zaszlochałam cicho
-Co on ci zrobił ? To on jest smutny .
-Zerwał ze mną . -zaszlochałam tym razem głośniej
-Co ?!
Pokazałam mu wiadomość .
-Kurwa o co chodzi ?!
-Nie wiem , nie mnie pytaj . Lepiej jego .
-Dobra ja lecę . Dowiem się czegoś i zadzwonię do ciebie . Pa
-Pa - pomachałam mu
********************
Minęło już kilka miesięcy od tamtego zdarzenia . Liam nic nie wiedział . Ja jestem słynną ,, Zaklinaczką koni " . Oswajałam najdziksze konie itp . Nie wiem co dzieje się z chłopakami , z Darcy i z Loganem . A Harry ... Nic nie wiem . Flicka , Frozen Prince i Spartan są w stajni . Bo Ania je tu przywiozła . Tylko z dziewczynami miałam kontakt . Chłopaki jeździli w trasy . Wrócili do dawnego życia . Nagle zobaczyłam jakieś samochody a dokładniej dwa . Z jednego wysiedli ONI a z drugiego dziewczyny . Podbiegły do mnie i mocno mnie przytuliły . Chłopaki stali jak sparaliżowani . Jak słyszałam Harry nikogo nie ma jak ja . Chłopacy też szli w moim kierunku . Kiedy byli przy dziewczynach obejrzeli mnie od góry do dołu .
-Hej Karolina . -powiedział Liam
-Hej chłopaki . -powiedziałam
Po rozmowie zostawili mnie samą z nim . Stałam nie patrząc na niego . Podziwiałam swoje buty .
-Dlaczego ? -zapytał
-Co dlaczego ? -zapytałam zdziwiona jego pytaniem
-Zostawiłaś mnie .
-Nie zostawiłam , to ty ze mną zerwałeś . - powiedziałam
-Słucham ?! Ja bym tego nie zrobił . -powiedział
-Tak !? To dlaczego dostałam esemesa że to koniec nas !? No słucham !?
-To nie ja !
-No to niby kto ?! Święty Franciszek ?! -zapytałam
-Karolina ... Uwierz mi proszę . Ja cię za bardzo kocham ...-powiedział
-Harry ... Chciała bym ci uwierzyć ale ...
-No to uwierz za bardzo cię kocham . Ja nie mogę bez ciebie żyć ! Zrozum to !!- krzyknął
-To jest trudne ! Nie odzywałeś się więc dla mnie to jak by była prawda !!- również podniosłam tn rozmowy
-Tak ! No to pomyśl co miałem zrobić jak mój telefon się zgubił !!
-Niby kiedy !?
-Rano w dzień twojego wyjazdu !
-Co ?!
-To !
Pobiegłam do Flicki . Otworzyłam boks . Wsiadłam na oklep i zaczęłam galopować nawet nie wiem gdzie . Nagle uderzyłam w gałęź i nie pamiętam co dalej się działo .
Pov Harry
Ona mi nie wieży . Po prostu nie wieży . Nagle zobaczyłem Flickę . Przybiegła do ogrodzenia . Była przestraszona . Nie było Karoliny ! O kurwa mać ! Powiedziałem to reszcie i ruszyliśmy w poszukiwania . Nie mogę jej stracić ! Za bardzo ją kocham ! To , że ktoś chciał nas rozdzielić nie obchodzi mnie ! Kocham ją i koniec . Nagle zobaczyłem ją .
CDN
*******************************************************************************
Rozdział jest jednak dzisiaj . Ale akcja się potoczyła ... Zobaczcie co będzie dalej i czekajcie na nexta :D
Obudziłam się . Przebrałam w to :

Zeszłam na dół . A tam siedziała kadra : Konrad , Ola , Miranda , Alex , Jackob i Roxy . Przywitałam ich i poszłam do kuchni . Zrobiłam sobie kanapkę . Zjadłam ją i poszłam im coś oznajmić ;
-Jadę na zakupy po cichy jak by co to dzwońcie .
-Ok - powiedzieli wszyscy
Pojechałam taxi do galerii . Tam chodziłam po sklepach z ubraniami , butami , biżuterią itp . Ciągle myślałam ,, Czemu " ? ,, Dlaczego mi to zrobił ? " ,, Znudziłam mu się ? " Nie wiem . Ale wiem , że chce mi się płakać . Kupiłam gumki , sukienki , bluzki , spodnie , buty i bransoletki . Szłam już do wyjścia kiedy zobaczyłam Harrego i resztę . Szybko się odwróciłam . Modląc się aby mnie nie zobaczyli . Myliłam się . Przybiegła do mnie Ania i Domi .
-Czemu wyjechałaś ? - zapytała Domi
-Zapytaj Harrego może on ci powie . - powiedziałam
-Ale on nic nie wiem - powiedziała Ania
-Tak ? To proszę zobacz sobie .- pokazałam jej telefon
-Co kurwa ?!- zapytały razem
-Tak proszę bardzo ....
-Przecież on .... Jak on mógł ?!_ krzyknęła Domi
-Nie wiem , i nie chcę wiedzieć .... Już mnie nie kocha i koniec to koniec ...- jedna łza spłynęła po moim policzku
-Przecież on cię kocha ... Kiedy przyszedł do domu i poszedł po ciebie to wrócił krzycząc a potem denerwował się gdzie ty jesteś ! - krzyknęła Ania
-Dobrze ukrywa uczucia - zaszlochałam
-Boże Karolina ....- powiedziała Domi i mnie przytuliła
-Muszę zabrać Flickę , Frozen Prince i Spartana do stajni .... Nie będą wam przeszkadzały ...
-Karo ... To nie mógł być Harry .... On by tak nie zrobił ...- powiedziała Domi
-Może jednak ...
-Porozmawiajcie ze sobą ....-powiedziała Ania
-Pomyślę ...- westchnęłam - teraz muszę jechać do stajni ....
-Nie , nie zostawiaj mnie ...
-Pa dziewczyny jak by co dzwońcie - powiedziałam
I poszłam w stronę wyjścia . Potem pojechałam do stajni . Ubrania rozpakowałam i ułożyłam w walizce . Poszłam do stajni . Osiodłałam Dark Ruby.I pojechałam w teren . Musiałam to wszystko przemyśleć . Popędziłam konia do galopu . Uwielbiałam galopować po brzegu rzeki . Ta woda ... Zawsze robiłam tak z Harrym na koniach . A teraz nie .... Nagle koń się zatrzymał a na mojej drodze stała grupka ludzi . Oglądających plakat . Mówiących :
-Wracają .
-Boys Band powraca .
-No nareszcie .
Spojrzałam . Był tam plakat z napisem
One Direction wraca do akcji . Zagrają koncert
na stadionie o 19:30 w piątek .
To dzisiaj . Spojrzałam na wyświetlacz telefonu . Była 18 . Dobra pójdę . Pojechałam do stajni . Rozsiodłałam konia i poszłam do domku . Przebrałam się w to :
I pojechałam na stadion . Nie było trzeba mieć biletów . To dobrze . Ustałam w pierwszym rzędzie . Po chwili na scenę wyszli chłopacy . Harry był przygnębiony a Zayn wręcz przeciwnie skakał z radości . Zapoczątkowali piosenką What Make You Beatiful . Potem One Thing , Little Things itp . Na koniec zagrali Stal My Girl . Chyba chłopaki mnie dostrzeli . Bo Liam podszedł do mnie i mnie przytulił .
-Hej mała . -zaśmiał się
-Hej tato - zaczęłam się śmiać
-Może chcesz się z nami przywitać albo coś ?
-Nie ... Nie mogę ...-powiedziałam
-Dlaczego ? - zapytał
-Harry ...-zaszlochałam cicho
-Co on ci zrobił ? To on jest smutny .
-Zerwał ze mną . -zaszlochałam tym razem głośniej
-Co ?!
Pokazałam mu wiadomość .
-Kurwa o co chodzi ?!
-Nie wiem , nie mnie pytaj . Lepiej jego .
-Dobra ja lecę . Dowiem się czegoś i zadzwonię do ciebie . Pa
-Pa - pomachałam mu
********************
Minęło już kilka miesięcy od tamtego zdarzenia . Liam nic nie wiedział . Ja jestem słynną ,, Zaklinaczką koni " . Oswajałam najdziksze konie itp . Nie wiem co dzieje się z chłopakami , z Darcy i z Loganem . A Harry ... Nic nie wiem . Flicka , Frozen Prince i Spartan są w stajni . Bo Ania je tu przywiozła . Tylko z dziewczynami miałam kontakt . Chłopaki jeździli w trasy . Wrócili do dawnego życia . Nagle zobaczyłam jakieś samochody a dokładniej dwa . Z jednego wysiedli ONI a z drugiego dziewczyny . Podbiegły do mnie i mocno mnie przytuliły . Chłopaki stali jak sparaliżowani . Jak słyszałam Harry nikogo nie ma jak ja . Chłopacy też szli w moim kierunku . Kiedy byli przy dziewczynach obejrzeli mnie od góry do dołu .
-Hej Karolina . -powiedział Liam
-Hej chłopaki . -powiedziałam
Po rozmowie zostawili mnie samą z nim . Stałam nie patrząc na niego . Podziwiałam swoje buty .
-Dlaczego ? -zapytał
-Co dlaczego ? -zapytałam zdziwiona jego pytaniem
-Zostawiłaś mnie .
-Nie zostawiłam , to ty ze mną zerwałeś . - powiedziałam
-Słucham ?! Ja bym tego nie zrobił . -powiedział
-Tak !? To dlaczego dostałam esemesa że to koniec nas !? No słucham !?
-To nie ja !
-No to niby kto ?! Święty Franciszek ?! -zapytałam
-Karolina ... Uwierz mi proszę . Ja cię za bardzo kocham ...-powiedział
-Harry ... Chciała bym ci uwierzyć ale ...
-No to uwierz za bardzo cię kocham . Ja nie mogę bez ciebie żyć ! Zrozum to !!- krzyknął
-To jest trudne ! Nie odzywałeś się więc dla mnie to jak by była prawda !!- również podniosłam tn rozmowy
-Tak ! No to pomyśl co miałem zrobić jak mój telefon się zgubił !!
-Niby kiedy !?
-Rano w dzień twojego wyjazdu !
-Co ?!
-To !
Pobiegłam do Flicki . Otworzyłam boks . Wsiadłam na oklep i zaczęłam galopować nawet nie wiem gdzie . Nagle uderzyłam w gałęź i nie pamiętam co dalej się działo .
Pov Harry
Ona mi nie wieży . Po prostu nie wieży . Nagle zobaczyłem Flickę . Przybiegła do ogrodzenia . Była przestraszona . Nie było Karoliny ! O kurwa mać ! Powiedziałem to reszcie i ruszyliśmy w poszukiwania . Nie mogę jej stracić ! Za bardzo ją kocham ! To , że ktoś chciał nas rozdzielić nie obchodzi mnie ! Kocham ją i koniec . Nagle zobaczyłem ją .
CDN
*******************************************************************************
Rozdział jest jednak dzisiaj . Ale akcja się potoczyła ... Zobaczcie co będzie dalej i czekajcie na nexta :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz