niedziela, 15 marca 2015

Rozdział 86

 Rozdział 86

Obudziłam się sama w łóżku . Wstałam i podeszłam do szafy . Wyciągnęłam taki komplet :





Zeszłam na dół . Wszyscy siedzieli na kanapie . Poszłam do kuchni i zrobiłam sobie kanapki . Zjadłam i pojechałam do stajni . Z tamtąd zabrałam konie i wróciłam do domu . Chłopaków nie było w domu . Darcy siedziała na kanapie , Kuba na podłodze a dziewczyny były w kuchni . Poszłam do nich .
-Hej a gdzie tamtych wywiało ?- zapytałam
-Pojechali do studia , próbują wymyślić nową piosenkę ale nic . - powiedziała Domi
-Ahh ....
-Idziemy na taras ?- zapytała Ania
-Oki - poszłyśmy, dzieci też

Usiadłyśmy na leżakach . I podziwiałyśmy zachód słońca . Darcy była na moich kolanach. . A kuba leżak obok
-Pamiętacie jak się poznałyśmy ? Ile lat temu to było i przy jakich okazjach ?- zapytałam
-Tak - powiedziała Ania - Poznałyśmy się w drugiej klasie podstawówki . To były czasy .... A nasza klasa ? Chłopacy głupole .- zaśmiała się
-Noooo-Westchnęłam
-Poznałyśmy się na skatparku na rampach . W tedy siedziałam i się nudziłam .- powiedziała Domi
-O boże . Pamiętam .
-Mnie tam poznałaś przez Domi - powiedziała Amelka
-Nooo racja pamiętam
-A nas połączyli w przedszkolach w grupy . Starsze i młodsze . - powiedziała Karolina
-Mnie tam panie nie lubiły - udałam obrażoną
-A pamiętacie plaże w łomży i te nasze wygłupy ?- zapytała Domi
-Ha ha , Anka próbowała poderwać ratownika - zaczęłyśmy się śmiać
-Anka ... Pamiętasz jak chłopaki przyszli do nas do domu ? A kiedy robiłyśmy kolacje Zayn i Harry chcieli nam pomóc i byli tak uparci że i tak to zrobili ?- zapytałam
-Ha ha ... Nie da się tego zapomnieć - zaczęła się śmiać
-Albo pamiętacie , jak wyjeżdżałyśmy z Polski do Londynu . I Amelka nie chciała , ale i tak pojechała . - powiedziała Karolina
-A no tak ... Ha ha . Pamiętam jak by to było wczoraj - zaśmiałam się - myślałyście kiedyś jak by wyglądało nasz życie , gdybyśmy nie poznały chłopaków , nie poznały ich rodziny , nie poznały nawet siebie ... Robiły byśmy w ogóle co innego na przykład były konsuntaltkami Avon . Albo coś- przyznałam
-No , to jest ciekawe . Co by w tedy było - przyznałam
-Ale i tak wole być tu z chłopakami . Niż się cofać w przeszłość ....-przyznała Domi
-Noooo ... Były byśmy kompletnie inne , robiły co innego . I nigdy nie przeżywały takich chwil jak te  co teraz . - powiedziała Ania

W trakcie naszej rozmowy na taras wpadli chłopacy . Harry podniósł mnie na ręce tak że leżałam na nim a Darcy na mnie i byliśmy okryci kocem . Przyjemnie ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz