Rozdział 92
Wracaliśmy do domu . Ale trochę ciężko był mi iść . Harry gdy to zauważył wziął mnie na ręce . Zawiesiłam ręce na jego karku . Nawet nie wiem czemu ale oczy robiły się coraz cięższe i zasnęłam .
P.O.V Harry
Spojrzałem na Karolinę , zasnęła . Poszedłem szybko do domu . Położyłem ją na łóżku . Ale nie mogła spać w sukience . Zdjąłem z niej sukienkę . Poszedłem do szafy i z tamtąd wyjąłem dresy i t-shirt . Spojrzałem na łóżko gdzie leżała dziewczyna mojego życia . Leżała zwinięta w kłebek . Jej kruche ciałko było taki sexsowne . Ale nie jestem gwałcicielem . Przebrałem ją i zszedłem na dół . Nikogo nie było . Gdzie się podziała reszta ? - pomyślałem zadzwoniłem do Lou . Jeden sygnał , drugi ... Trzeci ... Jest !:
-Hej stary co tam ?- zapytał Lou
-A wy gdzie ?- zapytałem
-Poszliśmy się przejść , urządziliśmy tamten piknik czy coś i poszliśmy na plażę .
-A spoko , a kiedy wrócicie ?
-A co ?
-Pytam . Więc ?
-Nie długo , stary i jak poszło ?
-Dobrze , zgodziła się . - powiedziałem z uśmiechem
-A co robi twoja narzyczona ?- zapytał
-Śpi .
-Dobra , nie długo będziemy .
-Dobra , naraska .
-Naraska
Tak , Lou i reszta pomogły mi z przygotowaniem tego wszystkiego . Miałem zrobić wszystko sam ale nie zdążył bym . Ten piknik , płatki róż , to wszystko . Nie zdążył bym . Usłyszałem jak ktoś schodzi po schodach . Spojrzałem w tamtą stronę . Schodziła tam zaspana Karolina . Poszła do kuchni , a po chwili wróciła . Usiadła przy mnie i oparła głowę o moje ramie .
-Gdzie reszta ?- zapytała
-Na spacerze .
-Ahh ... A gdzie mała i Kuba ?
-Też na spacerze .
-Ahh ....
-Wiesz co ?- zapytałem
-Co?- zapytała patrząc mi w oczy
-Jesteś moją czarownicą ...
-Ja czarownicą ?!- zapytała
-Tak.
Po chwilil leżała pode mna . Siedziałem na niej okrakiem . Zacząłem ją łaskotać .
-Ha .... Ha ... Harry ! B .... Błagam ! P... P ... Przestań !- błagała śmiejąc się
-Za buziaka .- powiedziałem nie przestając
-Nie za dużo tych buziaków ?!- zapytała
-Nie - powiedziałem
-No okej , ale mały buziak- uprzedziła
-Dobrze .
-Okeee.....- przerwałem ją wpijając się w jej usta , od razu pogłębiła pocałunek . Wtopiła palce w moje włosy , przyciągając mnie jeszcze bardziej . Kiedy przerwaliśmy pocałunek , zaciągnęliśmy powietrze i powróciliśmy do poprzedniej czynności . Pociągnęła za moje włosy , a z moich ust wydobył się jęk . Usłyszałem gwizdy . Karolina od razu się odsunęła
-To było ...- zaczął Lou
-Gorące - dokończył Niall
Karolina zarumieniła się . Widząc to rzuciłem w chłopaków poduszką . Trafiłem w głowę Lou .
-Sorry ...- powiedzieli
Usiedli przy nas . Nagle ktos zapukał . Karolina wstała i poszła do drzwi aby je otworzyć.
P.O.V Karolina
Otworzyłam drzwi . I zamarłam zobaczyłam tam ... Zayna ?!
-Co tu robisz ?!- zapytałam
-Wróciłem do domu ... - odpowiedział
Wepchnął się i wszedł do domu . Usłyszałam krzyk . Weszłam do domu . A tam Zayn trzyma nóż przy ręce
-Zabiję się jeśli mi nie wybaczysz !! - krzyczał
-Zayn nie !- krzyczała Domi.
CDN
Wracaliśmy do domu . Ale trochę ciężko był mi iść . Harry gdy to zauważył wziął mnie na ręce . Zawiesiłam ręce na jego karku . Nawet nie wiem czemu ale oczy robiły się coraz cięższe i zasnęłam .
P.O.V Harry
Spojrzałem na Karolinę , zasnęła . Poszedłem szybko do domu . Położyłem ją na łóżku . Ale nie mogła spać w sukience . Zdjąłem z niej sukienkę . Poszedłem do szafy i z tamtąd wyjąłem dresy i t-shirt . Spojrzałem na łóżko gdzie leżała dziewczyna mojego życia . Leżała zwinięta w kłebek . Jej kruche ciałko było taki sexsowne . Ale nie jestem gwałcicielem . Przebrałem ją i zszedłem na dół . Nikogo nie było . Gdzie się podziała reszta ? - pomyślałem zadzwoniłem do Lou . Jeden sygnał , drugi ... Trzeci ... Jest !:
-Hej stary co tam ?- zapytał Lou
-A wy gdzie ?- zapytałem
-Poszliśmy się przejść , urządziliśmy tamten piknik czy coś i poszliśmy na plażę .
-A spoko , a kiedy wrócicie ?
-A co ?
-Pytam . Więc ?
-Nie długo , stary i jak poszło ?
-Dobrze , zgodziła się . - powiedziałem z uśmiechem
-A co robi twoja narzyczona ?- zapytał
-Śpi .
-Dobra , nie długo będziemy .
-Dobra , naraska .
-Naraska
Tak , Lou i reszta pomogły mi z przygotowaniem tego wszystkiego . Miałem zrobić wszystko sam ale nie zdążył bym . Ten piknik , płatki róż , to wszystko . Nie zdążył bym . Usłyszałem jak ktoś schodzi po schodach . Spojrzałem w tamtą stronę . Schodziła tam zaspana Karolina . Poszła do kuchni , a po chwili wróciła . Usiadła przy mnie i oparła głowę o moje ramie .
-Gdzie reszta ?- zapytała
-Na spacerze .
-Ahh ... A gdzie mała i Kuba ?
-Też na spacerze .
-Ahh ....
-Wiesz co ?- zapytałem
-Co?- zapytała patrząc mi w oczy
-Jesteś moją czarownicą ...
-Ja czarownicą ?!- zapytała
-Tak.
Po chwilil leżała pode mna . Siedziałem na niej okrakiem . Zacząłem ją łaskotać .
-Ha .... Ha ... Harry ! B .... Błagam ! P... P ... Przestań !- błagała śmiejąc się
-Za buziaka .- powiedziałem nie przestając
-Nie za dużo tych buziaków ?!- zapytała
-Nie - powiedziałem
-No okej , ale mały buziak- uprzedziła
-Dobrze .
-Okeee.....- przerwałem ją wpijając się w jej usta , od razu pogłębiła pocałunek . Wtopiła palce w moje włosy , przyciągając mnie jeszcze bardziej . Kiedy przerwaliśmy pocałunek , zaciągnęliśmy powietrze i powróciliśmy do poprzedniej czynności . Pociągnęła za moje włosy , a z moich ust wydobył się jęk . Usłyszałem gwizdy . Karolina od razu się odsunęła
-To było ...- zaczął Lou
-Gorące - dokończył Niall
Karolina zarumieniła się . Widząc to rzuciłem w chłopaków poduszką . Trafiłem w głowę Lou .
-Sorry ...- powiedzieli
Usiedli przy nas . Nagle ktos zapukał . Karolina wstała i poszła do drzwi aby je otworzyć.
P.O.V Karolina
Otworzyłam drzwi . I zamarłam zobaczyłam tam ... Zayna ?!
-Co tu robisz ?!- zapytałam
-Wróciłem do domu ... - odpowiedział
Wepchnął się i wszedł do domu . Usłyszałam krzyk . Weszłam do domu . A tam Zayn trzyma nóż przy ręce
-Zabiję się jeśli mi nie wybaczysz !! - krzyczał
-Zayn nie !- krzyczała Domi.
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz