wtorek, 25 listopada 2014

Rozdział 10

Rozdział 10 - Oświadczyny



************************************************8Następny dzień **********************************************
Dzisiaj był koncert chłopaków. O godzinie 15 byliśmy na miesjscu . Przed budynkiem stało dużo fanek 1D . Koło mnie i reszty była ochrona . Wszystkie piszczały jak nie wiem . Weszliśmy do środka .
**************************************************Harry************************************************************
Powiedziałem :
-Dziewczyny idźcie do pokoju 221 . Zaraz tam przyjdziemy chce pogadać z chłopakami . Karolina spojrzała na mnie smutnym i pytającym wzrokiem . Weszliśmy do garderoby . Zayn zapytał :
-:o co chodzi ?
Wyjąłem czerwone pudełko .
-Harry ty się chcesz jej oświadczyć ?!
-Tak
-dlaczego ?
-Kocham ją , chcą spędzić z nią resztę życia , będę tatą .
-Słusznie
-Dawaj stary !!!!!
-Nie wiem tylko czy po koncercie czy teraz czy ...
-Na koncercie !!!!!!
-Liam , zawstydzi się nic nie powie , i Harry wyjdzie na głąba i pomyślą , że Karolina go nie chce ...
-Racja.
-To po koncercie .
-Powodzenia .
-Dzięki
Wyszedłem i poszłem do pokoju 221 . Zobaczyłem jak dziewczyny gadają ale gdy mnie zobaczyły milkły .
*************************************************Karolina ***********************************************************
Harry wszedł . My za to wyszłyśmy i poszłyśmy na specjalne miesca dla naszej piątki .Zaczął się koncert piosenką One thing . Potem leciały ich wszystkie pisenki . Harry podszedł do barierki i spojrzał na mnie. Nie, błagam. Tylko nie to. Jednym ruchem ręki dał znać ochroniarzowi, aby zaprowadził mnie na scene. Zdenerwowana obrzuciłam wzrokiem Harrego, jednocześnie błagając go aby przestał. On tylko się uśmiechnął szeroko, po czym wrócił do chłopaków.
Zdenerwowana i jednocześnie wystraszona szłam przed ochroniarzem. W końcu dotarłam na scenę. Niall szybko do mnie podbiegł i mocno mnie przytulił. Byłam tak strasznie zaskoczona.
  -Niall, co sie dzieje. - szepnęłam.
- Ciii. - zaśmiał się, a wraz z nim cała arena.
Światło padało na mnie i na chłopców. Spojrzałam przed siebie. Tysiące fanek nagle ucichło. Czułam, że każda z nich obserwuje każdy mój ruch, jednocześnie chcąc mnie zabić. Karolina , opanuj się.
Spojrzałam na Harrego, który tak słodko się do mnie uśmiechał.
Nie mogłam się oprzeć jego urokowi i odwzajemniłam uśmiech.
- Cześć. - usłyszałam. Spojrzałam na niego.
 
- Cześć. - odpowiedziałam. Spuściłam wzrok czując, że się rumienię. Harry odwrócił się do tłumu.
- Cóż..- zaczął.- Nawet nie wiem co mam teraz powiedzieć, mój plan poszedł się pieprzyć. - zaśmiał się, drapiąc się po karku. Spojrzałam na niego. Widać było, że się denerwuje.
 - Pewnie zastanawiacie się dlaczego Karolina tu stoi - podszedł do mnie bliżej. - Karolina kocham Cię. - powiedział. Tłum wybuchł piskiem. - Ja wiem, że jesteśmy młodzi. Oboje jesteśmy sławni. Jeszcze dużo przeszkód przed nami. Ale wiesz co. To z tobą chce te przeszkody pokonywać. - tłum zrobił głośno "aww" Uśmiechnęłam się szeroko. Harry podszedł jeszcze bliżej. - Moja mama zawsze powtarzała, że jeżeli kiedyś znajdę dziewczynę i będę chciał się jej oświadczyć, to muszę to zrobić przy rodzinie. I to jest właśnie moja rodzina. - pokazał ręką na fanki, które zaczęły piszczeć. Widziałam, że niektóre płaczą i nie mogą uwierzyć, że to sie dzieje. - Więc Karolina . - spojrzał w moje oczy. Chwycił mnie za jedną rękę. - . Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. Jesteś moim szczęściem, sensem życia, moją siłą. Chcę już na zawsze być z tobą. To przy tobie chce się budzić, przy tobie zasypiać. Z tobą się zestarzeć. - poczułam jak łzy spadają po moim policzku. Zakryłam buzie ręką. - Jestem połową serca bez Ciebie. - zaśpiewał. W całej arenie było tak cicho, że każdy mógł usłyszeć jak pociągam nosem. Nagle Harry klęknął. Wyciągnął z kieszeni marynarki czerwone pudełeczko, po czym je otworzył.Odwróciłam głowę w bok, wybuchając płaczem.
- Czy uczynisz mnie najszczęśliwszym mężczyzną na świecie i zgodzisz się zostać moją żoną ? - zapytał. Spojrzałam na niego. Kiwnęłam delikatnie głową, przecierając oczy. Arenę ogarnął wielki pisk. Uśmiechnęłam się kiedy zobaczyłam jak Harry nakłada pierścionek na mój palce. Kiedy wstał od razu rzuciłam się na niego, mocno go tuląc.
- Kocham Cię tak bardzo. - szepnęłam, po czym złączyłam nasze usta. Oderwałam się od Harrego i zobaczyłam spadające konfetii.Chwilę później chłopcy przyszli i zrobiliśmy grupowy uścisk.
- To jeszcze nie koniec. - zaśmiał się Harry. - Chłopcy. - kiwnął głową. Po chwili usłyszałam znaną mi melodie. Moje oczy ponownie zapełniły się łzami. Chłopcy zaczęli śpiewać "Half A Heart" a Harry odłożył na bok mikrofon. Pochylił się nade mną i wyciągnął ku mnie rękę. Chwyciłam ją, kłaniając się. Zaśmialiśmy się. Jedną rękę położył na mojej talii, a drugą chwycił moją dłoń. Zaczęliśmy tańczyć w rytm piosenki. Fanki wyciągnęły telefony i zaświeciły lampy. Arena wyglądała cudownie.Wpatrywałam się w oczy Harrego.Na moich ustach widniał szeroki, szczery uśmiech. Po policzkach spływały łzy.
Cholera! Kocham tego faceta! Czy mogłam sobie wymarzyć lepsze oświadczyny? Nie, zdecydowanie nie. W końcu uzyskałam odpowiedź na moje pytanie. Nie muszę już szukać swojej pierwszej miłości. Jest ona tuż na wyciągniecie ręki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz