wtorek, 25 listopada 2014

Rozdział 3

Rozdział 3- Dlaczego to musiało się stać ?!

Przyszedł kolejny dzień nie było już w łóżku Harrego . Wstam ubrałam się w czarne spodnie białą koszle z kołnierzykiem i czarne conversy . Wyszłam wszyscy czekali w salonie . Usiadłąm na skraju kanapy przy Harrym . Wziął mnie na kolana i pocałował w policzek. Zapytał :
H:Jak się czujesz ?
K:Bywało lepiej
H:Idziemy dzisaj na plaże idziesz z nami ?
K:No ok .
Poszłam do garderoby . Szukałam jakiegoś stroju w szafie i znalazłam strój 2 częściowy w kropki . Kiedy opalałam się już na plaży . Przyszli Nill i Zayn i powiedzieli :
N: Nie zna pani jakiejś Karoliny na tej plaży ?
K:Przykro mi ale nie a dlaczego jej szukacie ?
Z:Działamy na zlecenie .
K:Czyje ??
N:Nieważne nasza kochana Karolciu przyszykuj się na chłodną wode morza .
K:Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Z:Tak !!!!!!!!!!!!!
wrzucili mnie do morza z pomostu . Na ich szczęście złapał mni Harry. Po całym dniu nad morzem poszliśmy do domu gdzie czekała na nas niespodzianka . W moim pokoju było pełno róż i jedno wielkie pudło :
H:A co to zdradzasz mnie ?
K:Nie nawet nie wiem co to jest .....
H:To chodź to sprawdzimy .
K:O na pudełku jest kartka z napisem :
Wszystko się ułoży ,
Mam nadzieje że spodoba wam się prezent ,
odemnie i od mojej dziewczyny ,
Sama wybierała ,
Udanego związku i miłości
Życzy:
                             Paul i Amy.

To coś było dla nas podkreślam ,, DLA NAS " otworzyłam . Była tam biała krótka sukienka ,buty szpilki i sztuczny bukiet białych kwiatów . Harry dostał koszulę i garnitur . Zastanawiało mnie to po co ? Co ślub nam szukują albo komuś z 1D ? Nagle do pokoju wszedł Nill w koturnach i kapelusz a po nim Liam w szpilkach i szalu . A Louis w peruce clowna i szpilkach .byłam zdziwiona ale się zaczęłam śmiać to co zobaczyłam poprawiło mi humor całkowicie zapomniałam wiecie o czym ....... Śmiałam się jak opentana . Wszyscy się śmiali . Nagle zadzwonił mój telefon . To dzwonił mój były nie odebrałam wyciszyam i cieszyłam się z resztą .Nadeszła pora kolacji .Na kolacje były gofry z bitą śmietaną i czekoladaą . Zjadłam i poszłam do alonu rozpaliłam ogień w kominku i patrzyłam w płomienie .Poczyłam jak ktoś siada koło mnie . To był oczywiście Harry . Wszyscy poszli spać tylko my nie .Siedzieliśmy przytuleni do siebie. Harry przysunął się do mnie i zaczął mnie całować .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz