Kilka dni po narodzinach Darcy .
Obudziła się po troche nie przespanej nocy bo Darcy płakała . Poszłam do jej pokoju a jej tam nie ma . Przebrałam się w ciuchy czyli to :

Zeszłam na dół . A tam Siedziała na kanapie cała ekipa . Harry siedział na fotelu z Darcy która coś próbowała mamrotać . Oparłam się o fotel i powiedziałam :
-Cześć Darcy ...
Darcy zaczęła się śmiać i wyciągać do mnie ręce .Wzięłam ją na ręce . I usiadłam na oparciu fotela ale Harry wziął mnie na kolana i powiedział :
-Wiesz , że dzisiaj sylwester ?
-Teraz tak .... Zapomniałam
-No to teraz wiesz .
-Tak teraz wiem .
-Wiesz .
-Tak teraz wiem .... dobra koniec ...
-Ok
Poczym pocałował mnie w policzek . Powiedziałam :
-To co dzisaj robimy ?
-Impreza - powiedział Liam
-To na mnie nie liczcie - odpowiedziałam
-Czemu ?-Zapytał Zayn
-Będe z Darcy siedzieć a ona nie pozwoli mie siedzieć do północy .....
-To ją uśpisz i już -powiedzał Louis
-To nie takie proste jaki myslisz ...... - powiedziałam z Harrym .
-Dlaczego - zapytał Nill
-Bo fajerwerki i to jest hałas i ją zbudzi i zależy od jej chumoru czy będzie chciała spać czy nie jeśli nie to .... będzie piekło ..
-Wiem co Karolina mówi , wczoraj Darcy poszła spać późno i co chwila płacz , aż w końcu o 03:00 się uspokoiła . -powiedziała Ania
-No właśnie .
-To nwm .... - powiedział Nill
- chyba , że ....
-Chyba , że co ? - zapytał Louis
-Spędze je z Darcy w pokoju i każdemu będzie dobrze .
-Tobie nie ... - powiedział Zayn
-Będzie dobrze , poplotkujemy , wypijemy herbate i poczytamy czaspisma prawda Darcy ?
Darcy zaczęła się śmiać :

-Chyba , że jeszcze ja z wami zostane .....- powiedział Harry
- Nie marnuj sobie sylwestra na nas .....
- Nie zmarnuje bede z wami .... poczym pocałował nas w czoła .powiedziałam :
-Nie wiem jak chcesz ...
-Ja chce z wami zostać .
- ok
***********************************************************Wieczór ****************************************
Siedzieliśmy jeszcze w salonie do godziny 23 a potem poszłam z Harrym i Darcy i psami na górę . Leżelismy na łóżku i zapytałam :
-Nie lepiej ci iść tam ? Sama dam sobi radę ...
-A ja chce być z wami .
-Dobra
Usłyszłam ja woła nas Ania na odlicznie . Zeszliśmy na dół . Darcy spała . kiedy zeszłam usłyszałam
-10
-09
-08
-07
-06
-05
-04
-03
-02
-01
-00
- Nowy rok
Usłyszałam krzyk i płacz i uderzenie o ziemie . Szybko pobiegłam na górę . Darcy leżała na podłodze . Szybko ją podnoisłam i zobaczyła czy nic jej nie jest . Nic się jej nie stało . Zeszłam z nia na dół i wszyscy chórem zapytali :
-Co się stało ?
-Darcy spadła ...
-Nic jej się nie stało ?!?!?!?
-Nie nawet guza nie będzie
- To dobrze ...
-Tak do dobrze ... Co nie Darcy ?
Darcy zaczęła się śmiać .
Obudziła się po troche nie przespanej nocy bo Darcy płakała . Poszłam do jej pokoju a jej tam nie ma . Przebrałam się w ciuchy czyli to :
Zeszłam na dół . A tam Siedziała na kanapie cała ekipa . Harry siedział na fotelu z Darcy która coś próbowała mamrotać . Oparłam się o fotel i powiedziałam :
-Cześć Darcy ...
Darcy zaczęła się śmiać i wyciągać do mnie ręce .Wzięłam ją na ręce . I usiadłam na oparciu fotela ale Harry wziął mnie na kolana i powiedział :
-Wiesz , że dzisiaj sylwester ?
-Teraz tak .... Zapomniałam
-No to teraz wiesz .
-Tak teraz wiem .
-Wiesz .
-Tak teraz wiem .... dobra koniec ...
-Ok
Poczym pocałował mnie w policzek . Powiedziałam :
-To co dzisaj robimy ?
-Impreza - powiedział Liam
-To na mnie nie liczcie - odpowiedziałam
-Czemu ?-Zapytał Zayn
-Będe z Darcy siedzieć a ona nie pozwoli mie siedzieć do północy .....
-To ją uśpisz i już -powiedzał Louis
-To nie takie proste jaki myslisz ...... - powiedziałam z Harrym .
-Dlaczego - zapytał Nill
-Bo fajerwerki i to jest hałas i ją zbudzi i zależy od jej chumoru czy będzie chciała spać czy nie jeśli nie to .... będzie piekło ..
-Wiem co Karolina mówi , wczoraj Darcy poszła spać późno i co chwila płacz , aż w końcu o 03:00 się uspokoiła . -powiedziała Ania
-No właśnie .
-To nwm .... - powiedział Nill
- chyba , że ....
-Chyba , że co ? - zapytał Louis
-Spędze je z Darcy w pokoju i każdemu będzie dobrze .
-Tobie nie ... - powiedział Zayn
-Będzie dobrze , poplotkujemy , wypijemy herbate i poczytamy czaspisma prawda Darcy ?
Darcy zaczęła się śmiać :
-Chyba , że jeszcze ja z wami zostane .....- powiedział Harry
- Nie marnuj sobie sylwestra na nas .....
- Nie zmarnuje bede z wami .... poczym pocałował nas w czoła .powiedziałam :
-Nie wiem jak chcesz ...
-Ja chce z wami zostać .
- ok
***********************************************************Wieczór ****************************************
Siedzieliśmy jeszcze w salonie do godziny 23 a potem poszłam z Harrym i Darcy i psami na górę . Leżelismy na łóżku i zapytałam :
-Nie lepiej ci iść tam ? Sama dam sobi radę ...
-A ja chce być z wami .
-Dobra
Usłyszłam ja woła nas Ania na odlicznie . Zeszliśmy na dół . Darcy spała . kiedy zeszłam usłyszałam
-10
-09
-08
-07
-06
-05
-04
-03
-02
-01
-00
- Nowy rok
Usłyszałam krzyk i płacz i uderzenie o ziemie . Szybko pobiegłam na górę . Darcy leżała na podłodze . Szybko ją podnoisłam i zobaczyła czy nic jej nie jest . Nic się jej nie stało . Zeszłam z nia na dół i wszyscy chórem zapytali :
-Co się stało ?
-Darcy spadła ...
-Nic jej się nie stało ?!?!?!?
-Nie nawet guza nie będzie
- To dobrze ...
-Tak do dobrze ... Co nie Darcy ?
Darcy zaczęła się śmiać .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz