środa, 26 listopada 2014

Rozdział 14

Rozdział 14 - Amelka i kłótnia :







Obudziłam się rano . Harry jeszcze spał postanowiłam go nie budzić . Poszłąm do pokoju Darcy . Nie spała tylko coś mamrotała. Zmieniłam jej pieluszkę . I poszłam na dół . Wsadziłam ją w bujaczek elektorniczny . Bujała się . Ja zaczełam robić śniadanie . Usłyszałam krzyki i jak ktoś schodzi po schodach to była Amelka i Nill . Pokłócili sie ? Amelka powiedziała a raczej krzykneła :
-Ty idioto !!
-Sama jesteś idiotką !!!!
-Nie bo ty i się odwal !!!!
-Uspokujcie się !!!! O co poszło ?! - krzyknęłam a raczej wrzasnęłam ,aż Darcy się przestraszyła .
Uspokoiłam Darcy i zwołałam Amelke i Nilla do salonu . Powiedziałam do nich :
-O co poszło ?!
- O to ,  że poszedł wczoraj na impreze z Chrisem i wrócił upity i wogule .....- powiedziałą Amelka
- To nie prawda nie kłam !!!
-Sama wczoraj słyszałam , że coś się na schodach wywaliło ale sądziłam , że to psy .....
-Nie to był Nill , on poszedł a reszta została .....
- Poprostu zazdrościsz bo chodze na imprezy ran na jakiś czas a ty nie ....
-O to zabije cie ty sukinsynie !!!!!!!!!
-  Tylko spróbuj !!!!!!!!!!!!1
-Spokój oboje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-Zamknij się - wrzasneli oboje .
-Prosze bardzo nie odezwe się do was słowem !!!!!!!!!!!!!!!!
- No i dobrze nie pomagasz nam jakoś !!!!!!!!!!
Poszłam do kuchni i zaczęłam robić śniadanie od początku . Do kuchni wszedł Nill i zapytał :
-Co na śniadanie ?
Nic nie mówiłam miałam się nie odzywać do niego i Amelki to nie gadam .
-Halo Karolina mówie coś do ciebie!!!!!!!!!!!!
Do kuchni przyszedł Harry i powiedział :
Cześć kochanie .
-Cześć kotek .
Po czym pocałował mnie w usta . Nill wrzasnął na mnie :
-Karolina halo mówiłem coś do ciebie a ty nic !!!!!
-Nill spokój o co chodzi  ?
-Twoja narzyczona się do mnie nie odzywa !!!!!!!!! - wrzasnął Nill
-Karolina czemu ? - zapytał Harry
Nic nie powiedziałą tylko robiłam dalej śniadanie . Harry podszedłdo mnie i objął mnie w tali . Zaczął mnie całować po szyi .Powiedziałam :
-Nie odzywam się do niego dlatego , że mam się nie odzywać do niego i Amelki tak mi powiedzieli więc prosze nie odzywam się ....
-Aha jak myślisz ile wytrzymają  ?
-On nie wytrzymuje a Amelka chyba też krótko .
-Pewnie .....
Darcy zaczęła płakać  . Harry wziął ją na ręce i Darcy się uspokoiła . Do kuchni weszli Nill i Amelka i powiedzieli :
-Pogodzilismy się powiesz coś teraz ?
Spojrzałam na nich i się odwróciłam . Amelka podbiegła i zaczęła krzyczeć :
-Kobieto odezwij się !!!!! Karolina halo czy ty ogłuchłaś !!!!
Razem z Harrym i Darcy poszliśmy do salonu . Rozłożyliśmy się na kanapie . Harry powiedział :
-Coś długo nie wytrzymali ...
-Widzę właśnie .
....CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz