wtorek, 25 listopada 2014

Rozdział 8

Rozdział 8 - Przyjazd

Obudziłam się rano . Nie było nikogo w domu .Przebrałam się i poszłam do stajni . Wyczyściłam konie i wypuściłam je na padok .Usiadłam na trawie .Flicka położyła się przy mnie .Siedziałam tak z trzy godziny , aż w końcu przyjaechał Harry i cała reszta . Zobaczyli , źe nie mam mnie w domu i poszli na padok .Siedziałam i głaskałam leżącą Flickę . Poczułam czyjąś rękę na ramieniu to była Dominika . Wstałam i wszystkie dziewczyny mnie przytuliły powiedziałam :
K:O co chodzi ?
A:Ale co nie można się przytulać do najlepszej przyjaciółki ?
K:No można ale widze , że macie coś na sumieniu
H:Chcesz zobaczyć co się stało ?
K:No jasne !!!!
Chłopak wziął mnie za rękę . I zaprowadził mnie do domu . Powiedział , abym usiadła . Posłuchałam go . Ktoś zasłonił mi oczy . Na kolanach poczułam coś ciepłego . Ktoś odsłonił mi oczy . Moim oczom ukazał się czarny szczeniak z białą łatką na oczku . Patrzyłam na wszystkich pytającym wzrokiem . Harry powiedział:
H:Niespodzianka
K:o co chodzi ?
H:Dziewczyny chciały ci zrobić niespodziankę i proszę jest mała sunia ....
K:Z jakiej okazji ?
D:Że jesteś w ciąży .
K:Aha...
AA:Niepodoba ci się ?
K:Podoba i to bardzo .
KK:Jak ją nazwiesz ?
K:Łatka , bo ma białą łatkę na oku .
Harry usiadł koło mnie i pocałował mnie w policzek . Poszłam na górę zapoznać ją z Jeffem , Luną i Lakim (Lacky).Ponownie poszłam na pastwiski . Postanowiłam , że wsiądę na chwilę . Wsiadłam i zaczęłam kłusować po pastwisku.
*********************************Ania******************************************************
Ktoś zapukał do dżwi . Postanowiłam otworzyć . To byli rodzice Karoliny . Chcieli nas z tąd zabrać ?Zapytałam :
A:Dzieńdobry co państwa tutaj sprowadza ? Aż z Gdańska do Londynu ?
E:Słyszliśmy , że Karolina jest w ciązy .
T:To chcemy zobaczyć jak się czuje .
KUBA:I pozwiedzać .
A:Jest za domem na pastwisku .
E:Dobra idziemy .
Poszli do Karoliny .
*****************************************Karolina ***********************************************************
Zeszłam z Flicki i przytuliłam ją . Usłyszałam znajomy mi głos :
E:No i co ty nasz koniaro :
K:Mama , tata , Kuba
Podeszłąm do nich i ich przytuliłam . Tata powiedział :
T:No gratulację .
K:Dzięki .
E:Kto będzie i kto jest ojcem ?
K:Dziewczynka czyli będzie Darcy i Harry czyli mój chłopak
T:Kolejna mała księżmniczka co ?
K:Tak
Podszedł Harry i objął mnie w tali i powiedział :
H:Dzieńdobry .
E i T :Dzieńdobry ty jesteś Harry ?
H:Tak .
T:Co szykuje się kolejna księżniczka ?
H:Tak zgadza się .
Wszyscy poszliśmy do domu napić się herbaty . Naszczęście rodzice nie chą mnie zabierać .Tylko mi pomóc . Cieszyłam się , że ich widzę . Nie widziałam ich cały rok . Bo uważali , że jak na nastolatkę to jestem za bardzo pyskata i pojechali do Gdańska i zostawili mnie z Anią . Mieli wakacje ode mnie .  Nadszedł wieczór . Gdy moi rodzice wychodzili Harry powiedział :
H:Nie chcieli by państwo poznać moich rodziców ?Oni bardzo chcą państwa poznać .
E:Bardzo !
H:To jutro jest obiad u mnie w domu i serdecznie zapraszam .
E i T i KUBA:Ok to do jutra .
Harry i moi rodzice się bardzo zaprzyjaźnili . Bardzo cieszyłam , że poraz pierwszy polubili mojego chłopaka . A mój brat jak zawsze się przytulał i śmiał i chciał bawić . Nadeszła noc . Przbrałam się i poszłam do łóżka . W końcu i Harry się położył . Pocałował mnie . Przytulił się i zasneliśmy .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz