wtorek, 25 listopada 2014

Rozdział 2

 
 
Rozdział 2 - To głupie :
Obudziłam się rano w łóżku razem z Harrym . Byłam do niego przytulona . Ale już zejść nie mogłam bo najwyraźniej on nie spał i mnie prztulił i powiedział : H: A ty co nie śpisz ?
K : Niechce mi się spać i musze zrobić wam śniadanie .
H : Śniadanie może poczekać ...
Poczym się do mnie przysunął i pocałował . Po pocałunku szybko wyszłam z psem i szłam ciągle w zamyśleniu . Aż w końcu weszłam na ścieżkę rowerową i potrącił mnie rower . Ania była tego swiadkiem tego wypadku . Okazało się , że Ania jest z Zynem . Gdy wróciłam do domu wszyscy dosłownie wszyscy pytali jak się czuje . Ale nie odpowiadałam bo byłam zapatrzona w Harrego . Następnie pojechaliśmy do stadniny koni gdzie miałam dwa konie : Flicke i Spartana . Najpierw zaczęłam jazde od skoków na 80 cm . Następnie dałam Ani klacz aby ona też poskakała a ja poszłam do boksu Spartana a zamną poszedł Harry i zapytał :
H: Nic ci nie jest ?
K: Po wypadku z rowerem nie >
H : Przeprasza cię za to co zrobiłem rano nie powienienem ..
K: Nie to ja przepraszam nie powinnam tak reagować .
Po tej odpowiedzi spojrzałam mu w oczy i on mi i już wiedziałam , że toten jedyny . Zbliżyliśmy się do siebie i pocałowaliśmy . Za nami stali : Ania z Flicką , Zayn , Louis , Liam i Nill . Wszyscy byli zdziwieni , że jesteśmy razem ale byli szcząśliwi , że jesteśmy razem . Wszyscy bili nam brawo . Uśmiechnełam się i poprosiłam , żeby zostawil nas na osobności a konia wypuścili na padok poczym znowu się całowaliśmy . Wruciliśmy do domu i Zjedliśmy kolacje i ja spałam z Harrym a Ania Z Zaynem . Następnego dnia obdziłam się przytulana do Harrego . On jeszcze spał . A ja go lekko pocałowałam w usta . Obudził się przytulił mnie mocniej i zaczęliśmy się całować . Nagle powiedział :
H: I jak się dzisaj spało ?
K: Dobrze a nawet bardzo dobrze - powiedziałam z lekkim uśmiecham na twarzy .
H: To dobrze a dzisaj to Nill i Louis robią śniadanie a nie wy .
K: To dobrze mamy więcej czasu dla siebie .
H: Dokładnie ....
Zaczęliśmy się ponownie całować . Ale niestety nam przerwano bo śniadanie zostało zrobione a do pokoju wszedł Nill i ogłosił :
N: No moje gałąbeczki pora wstawać śniadanie na stole potem się jeszcze całować będziecie i tulić .
K: Jeszcze chwile ...
N: Wstawać bo będę łaskotać .
H i K : Dobra wstajemy ....
 Potem chłopacy czyli Harry i Zayn zabrali nas na romantyczne obiady bo było dopiero południe a im się nie chciało czekać . Po obiedzie chłopacy zapytali prosto z mostu :
H i Z : Chcecie być w naszym zespole bo ładnie śpiewacie
K i A : A możemy ??
H i M : no jasne !!!!
K i A : Jsne że tak !!!!!
Po tej odpowiedzi pocałowałyśmy ich i przytuliłyśmy .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz