niedziela, 30 listopada 2014

Rozdział 18

Rozdział 18 ,, Sesja zdjęciowa "

Obudziłam się rano . Harrego nie było w łóżku . Poszłąm na dół .Chłopacy rozpychali się na kanapie . Zrobiłam im zdjęcie :







Zorientowali się . Zaczęli mnie gonić . Zamknełam się w moim pokoju . Harry powiedział:
-Karolina otwieraj dżwi .
-Nie .
-Czemu
-Bo mnie gonicie a ja uciekam i jest śmiesznie a po drugi chcecie mi coś zrobić .
- Nieeeee niby dlaczego ? - zapytał Zayn
-No tak bo ci uwieże . Nie otworze .
-Ok jak sobie chcesz .

                                         ******Pół godziny potem *******
przebrałam się w to :





Bałam się wyjść ale wyszłam . Rozejrzałam się ostrożnie . Wyszłam . Cicho szłam do pokoju Darcy . Nagle ktoś mnie złapał .To był Harry . Powiedziałąm :
-Haroldzie Edwardzie Styles nie ładnie tak łapać ludzi z nienacka .
-Karolino Angeliko prawie Styles .
-Skąd wiesz , że na drugie imie mam Angelika ?
-Wiem o tobie wszystko ...
-To niby kiedy mam imieniny ?
-Piątego lipca .
-Data urodzenia ?
-szesnasty maja dwa tysiące drugiegi roku .
-Ulubiony kolor .
-Masz trzy ulubione kolory różowy , czerwony , fioletowy .
-Ej no ....
-Co ?
-Skądy ty to wiesz ?!
-Nie ważne .
-Dla ciebie nie a dla mnie tak więc???
-Mam swoje źródła
Powiedział to , nachylił się i namiętnie mnie pocałował . Odsunął się i powiedział :
-Jedziemy na sesje i wy też .
-Ok ide po Darcy .
Chcaiłam iść ale Harry mnie nie puszczał . Zapytałam :
-Czemu mnie nie puszcsz ? Idę po Darcy .
-O nie nie nie mała zostaje z moją mamą .
-ok


                                                   ********Godzina potem *******************
Byliśmy na miejscu . Sesja rozpoczęła się od pozowania z psami :



A potem coś na święta :





A na sam koniec :





                                             ***********W domu ******
Byliśmy po małą . Dobrze się bawiła . Darcy umie siadać . I wstawać na własne nogi ale nie chodzić . Narazie ją prowadzamy . Usiedliśmy na kanapie . Zapytałam :
-Jak tam po sesji ?
-Ok ale tyle przebierania i poprawek . - powiedział Harry .
-Hahahahahaha ....
-Co ?
-Nie nic , coś śmiesznego mi się przypomniało .
- tak tak - powiedział i zaczął do mnie powoli iść z uśmiechem na twarzy .
-No tak ...
-No tak tak .
W końcu był przy mnie i zaczął mnie łaskotac .













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz