"-Mamusiu, a co to jest?
-To jest kwiatuszek skarbie.
-Śliczny. Mogę go dostać?
-Oczywiście skarbie-kobieta zerwała żółty kwiatuszek podając go małej dziewczynce.
-Dziękuję mamusiu. Kocham cię.
-Ja ciebie też księżniczko"
Ciągle przed oczami miałam tą scenę. Tata nagrał ją i po raz setny ją odtwarzam we śnie .
Była tam
mama i ja .Byłam jeszcze małą dziewczynką .
Obudziłam się . W myślach powoli przetwarzałam sen w , którym jestem mała i jestem z mamą w babcinym ogrodzie . Ta scena była naprawdę . Kiedyś ..... To było jak miałam pięć lat .Wstałam . Była godzina trzecia nad ranem . Wyszłam z sypialni i poszłam na dół . Wzięłam rodzinny album . Oglądałam po kolei strony , aż w końcu znalazłam zdjęcie małej dziewczynki . W białej sukience , białych rajstopach i białych butach . Oraz rozpuszczonych włosach . A obok mnie . Albo z naszym dawnym psem Maxem :
Albo moje zdjęcia zrobione rok temu :
Albo Ania :
Dominika :
Amelka :
Karolina :
I Ostatnie mała ja , jako księżniczka , każda z nas miałą podobne sukienki :
Już od kilku nocy mam sny i są sceny z dzieciństwa z dziewczynami , rodzicami , koncerty itp . Czasem się boję bo nie pamiętam tych dni . A w snach są jak bym je znała . Usłyszałam jak koś schodzi po schodach . To był Harry . Pewnie poczuł , że nie ma mnie w łóżku . Usiadł koło mnie . Przytulił mnie i powiedział :
-Co niechce ci się spać ?
-Nie no chce ale ......
-Co ale .
-Od kilku dni mam dziwne sny , niedają mi spokoju ...
-A dzisaj miałaś ?
-Tak.
-Jaki powiesz mi ?
-Że byłam w babcinym ogrodzie jak miałam pięć lat . Poprosiłam mame o kwiatka i dała mi . Powiedziałąm je dziękuję kocham cię . I koniec obudziłam się i przyszłam oglądać zdjęcia i właśnie to zdjęcie . To ja z tego snu .
Pokazałam mu zdjęcie ( pierwsze ) . Harry pocałował mnie w czoło . Powiedział :
-A może przypominają ci się stare czasy ....
-Może ....
-Idziesz spać ?
-Nie wiem zasnę i znowu będą sny z dawnych lat . Wczoraj śniło mi się jak byłam na waszyk koncercie z dziewczynami , rok temu .
- Dziewne , chcesz żebym z tąbą posiedział ?
-Nie marnuj się na mnie idź spać .
- Posiedzę z tobą .
-Ok jak chcesz .
-A wogule ....
-Co ?
-Wszystkiego najlepszego z okazju urodzin .
-Dziękuje .
Nachylił się i zaczęlismy się całować . No tak przez te sny i to że mam troche roboty . Zapomniałam że mam urodziny . Nasze całowanie przerwała scodząca grupa naszj ekipy czyli :Ania , Dominika , Amelka , Karolina , Zayn , Liam , Nill i Louis . Siedzieliśmy przytuleni do siebie . Wszyscy usiedli na kanapie . I Ania powiedziałą :
-Co nie śpicie ?
-Mam dziwne sny ....
-Jakie ?
- Na przykład dzisa byłam w babcinym ogrodzie jak miałam pięć lat . Poprosiłam mame o
kwiatka i dała mi . Powiedziałąm je dziękuję kocham cię . I koniec.
-To przecież kiedyś się zdarzyło !!! - krzyknęła Ania
- Wiem , i to mnie dziwi bo nie pamiętałam tych chwili za dobrze . A teraz .....
-Dziwne .....
-Wiem .
Harry chrząknął . Wszyscy na niego patrzyli , wszyscy gi rozumieli , wszyscy oprucz mnie . Nagle wszyscy wstali i zaczęli śpiewać :
- Sto lat , sto lat niech żyje żyje nam sto lat , sto lat niech żyje żyje nam , jeszcze raz jeszcze raz niech żyje nam a kto ? Karolina !!!!
-Dziękuję .
Usłyszałam płacz . To była Darcy poszłam na górę zobaczyłam małą dziewczynkę w czerwonych śpioszkach i czerwonej kokardzie :
Przebrałam ją :
Zeszłam z nią na dół . A wszyscy krzyk :
-Jaka królwena no normalnie jak mama !!!
-No oczywiście bo mama nosi opaski ....
-No nie ale ubiór i wygląd to po mamie i tacie .
-No a jak ma nie być do taty i mamy podobna ?
-Nie no ma oczywiście , że ma !!
- Ok ok . Dzisaj Amelka robi śniadanie .
-Nieeee !!!!
-Tak .
- Nie
-TAk
-Nie
-Tak
- Ok
-To do kuchni
-ok .
Poszła robić śniadanie a ja usiadłam na kolanach Harrego . Darcy zaczęła się śmiać . Harry wziął ją na ręce a ja usiadłam obok . I oparłam głowe o jego ramie .
Nagle telefon Ani się rozdzwonił . To byli jej rodzice .
********Ania ************
Moi rodzice do mnie dzwonili przecież mieli ode mnie wakacje na 5 lat a minęło 2 lata . Odebrałam :
-Halo ?
-Aniu gdzie jesteś ?
-W domu z zespołem i dziewczynami a co ?
-Nie nic mamy złą wiadomość ...
-Jaką ?!
-Nigdy nie wrócimy do polski . Zostajemy w Grecji na zawsze .
-Co !!!!
****Karolina ***********
Usłyszałm krzyk Ani szybko pobiegłam do niej Ania siedziała na krześle z głową między rękami . Wiedziam ,że stało się coś złego .
CDN .
Chcę naastępny !!!
OdpowiedzUsuńPozdro Domcia VI c
XDDDDDDDDD
Jest ich coraz więcej . :-)
OdpowiedzUsuń