niedziela, 4 stycznia 2015

Rozdział 48

Rozdział 48 ,, Odrzucenie "

Byliśmy w domu . Wszyscy się na mnie patrzyli . Zapytałam :
-Co ?
-Co się stało , że wybiegłaś w domu .
-Mała będzie miała rodzeństwo .

Dziewczyny rzuciły mi się na szyję . Przytulały mnie tak jak i gratulowały . A chłopaki zrobili z Harrym grupowy uścisk . Nagle na dół zeszła zaspana mała . Podeszła do mnie i przytuliła . Powiedziała :
-Co będę miała ?
-Karolina mówisz . - powiedział Harry

Poszłam z nią do jej pokoiku . Powiedziałam :
-Pamiętasz jak razem z twoim tatusiem powiedzieliśmy , że może kiedyś będziesz miała rodzeństwo ?
-Tak a co ?
- No to będziesz miała rodzeństwo ....
-Naprawde ?
-Tak .
-Jupi!!

Zaczęła skakać po pokoju . Przytuliła mnie . A potem pocałowała mi brzuch . Zbiegła na dół . Poszłam za nią . Przytulała każdego po kolei . Usiadłam na schodach . Patrzyłam co robi mała i jak się cieszy . Był to miły widok . Dobrze , że się cieszyła a nie mnie odrzuciła . Zostali jeszcze moi rodzice i babcia . Wzięłam telefon . Zadzwoniłam najpierw do rodziców :
-Halo ?
-Hej mamo ...
-Karolina , co chcesz ?
-Nie chcesz , ze mną rozmawiać ?
-Nie , nie mów .
-Mam nowinę ....
-Jaką ?
-Jestem w ciąży .
-Co chole** !?!?!?
-No jestem w ciąży .
-Kur** !!!! jedno nie ślubne dziecko przyjmę ale drugie ?! Karolina pojeba** was ?!
-Mamo ...
-Nie Karolina . Albo je usuwasz albo cię wydziedziczam .
-Co ?!
-Słyszysz !

Rozłączyłam się . Nie wytrzymałam . Pobiegłam na górę . Zamknęłam się w łazience . Zaczęłam płakać . Nawet nie można nazwać tego płaczem . Ja ..... ja ryczałam . To boli . To cholernie boli . Albo usuwam albo wydziedziczam . Co ja  mam zrobić ?! Nie chce ich tracić ale tak , że nie chce usuwać małego . O boże nie chce już żyć !!! Ktoś zapukał do drzwi :
-Karolina , jesteś tam ?? - to był Harry
-Tak .
-Co jest ?
-Musiałam ..... musiałam poprawić sobie wygląd ......
-Ty nigdy nie poprawiasz sobie wyglądu .
-Ale teraz zaczynam .
-Na pewno nic się nie stało ?
-Nie .
-To wpuść mnie .
-Nie .
-Czemu ?
-Bo nie , chce być chwile sama . - zaczęłam płakać

                                                ***Harry ***
Karolina płakała . Dlaczego ? Siedziałem pod łazienką . Czekałem na nią . W końcu wyszła . Miała czerwone oczy . Spojrzała na mnie . Wstałem . Rzuciła się na mnie . Mocno mnie  przytuliła .
-Wszytko w porządku ? - zapytałem ją przez włosy

Kiwa głową w górę i w dół , ocierając się o moją klatkę piersiową . Jednak wciąż płacze . Wiem , że nie jest  dobrze . Nie płakała by . Jej mama musiała rzucić jej coś nie miłego .Wziąłem ją na ręce . Wszedłem do naszej sypialni . Położyłem ją na łóżku . Usiadłem na przeciwko niej . Patrzyłem na nią . Chciałem nawiązać z nią kontakt wzrokowy . Ale ona , nie chciała . Patrzyła się w tylko jeden punkt . Zapytałem :
-Chcesz o tym pogadać ?

Kiwnęła potakująco głową .
-Co ci powiedziała ?
-Nie podoba się jej to ....
-Co jej się nie podoba ?
-To , że jestem w ciąży - ciągle mówiła szeptem
-Dlaczego ?!
-Dla niej to kolejne nie ślubne dziecko .....
-Co ją to obchodzi ? To nasza sprawa . - byłem wściekły na jej mamę , no jak ona może tak mówić !?
-Tak tylko , że  ....
-Tylko , że co ?
-Albo usuwam albo mnie wydziedzicza . - wybuchła płaczem

Nie no teraz jej matka przesadziła . Co ta ma być usuwasz albo wydziedziczam ?! Co to za wybór !?! Żaden . Jej matka nie może tak mówić .Wstała . ja również . Znowu mnie przytuliła . Tylko , że tym razem nie tak mocno .
  

 - Proszę cie nie zostawiaj mnie . - powiedziała szeptem
-Nigdy , prze nigdy cię nie zostawię - powiedziałem w jej włosy
-Dziękuję ...
-Za co ?
-Za wszystko , za to że jesteś
-Zawsze będę przy tobie .

Odsunęła się ode mnie . Spojrzała mi w oczy .
-Kocha, cię Harry .
-Kocham ciebie Karolina - zaczęliśmy się całować

Leżeliśmy w łóżku . Karolina ciągle była do mnie przytulona . To na prawdę bolało . Żeby tak własnej córce powiedzieć . No ja bym tego nie zniósł . Nie wiem co Karolina chce zrobić . Ale wiem , że będę przy niej . Do samego końca . Nie chce aby ktoś ją krzywdził . Kocham ją i nigdy nie przestane . A to , że jej matce nie podoba się , że mamy inne plany działania w życiu niż ona sobie to wyobrażała . To ma kur** problem !! Nikt nie będzie jej ranił . Nikt !! Nie na widzę kiedy płacze . Wtedy ja jestem smutny .
-Kocham cię - pocałowałem ją w czoło



 -Ja ciebie też Harry ..... Ja ciebie też . - ostatnie zdanie powiedziała prawie nie słyszalnie , jednak ja ją słyszałem

Nagle do pokoju weszła cała ekipa i mała . Usidli na około nas. Karolina siedziała po turecku tak jak ja . Anka zapytał :
-Ej , mała co jest ?
-Nie nazywaj mnie tak .....- powiedziała z lekkim uśmiechem
-To jak mam cię nazywać ?
-Tak jak nazywałaś mnie do tej pory .
-Czyli miśka .
-Tak .
-To , Ej miśka co jest ?
-Ehhhhh ...... życie .
-Ale mi powiedziałaś .
-Co ja mam ci powiedzieć !? Że moja matka mnie albo wydziedziczy albo mam zrobić aborcję ?! - krzyknęła i wybuchła płaczem

                                                       ***Karolina ***
Ania mnie mocno przytuliła . Kiedy się ode mnie odkleiła mała powiedziała :
-Mamusiu ... Co to jest abor....
-Nic kochanie ..... Nic , nie jest to coś o czym musisz wiedzieć .
-Na pewno ?
-Tak kochanie . - przyciągnęłam ją i mocno przytuliłam

Gdybym mogła zmienić coś w swoim życiu . To nie zmieniała bym w nim nic . To życie jest za wspaniałe aby je zmieniać . Mam śliczną córkę , wspaniałego ojca mojej córki . Przyjaciół , którzy zawsze są przy mnie . No i kochającą rodzinę ...... czasem .Ehhh ..... Czasem żałuję , że żyję . Ale tylko wtedy żałuję kiedy są na przykład takie przypadki . Moja matka nie potrafi mnie zrozumieć . Nigdy .

                                                         ***Dwie godziny potem ***
Wszyscy już poszli do swoich pokoi . Mała śpi . Harry jest w łazience . Ja leżę w łózku i czekam na niego . Kiedy w końcu przyszedł . Położył się obok mnie . Pocałował mnie . Obróciłam się do niego plecami . Przytulił mnie i powiedział :
-Kocham cię , wiesz o tym prawda ? ...
-Też cię kocham Harry , i tak wiem o tym - zaśmiałam się

On zasnął . A ja jeszcze nie spałam :
 


 Uśmiechnęłam się . I od razu zasnęłam .


 ***********************************************************************************
Bum jest 48 rozdział !! Sorry , że się wczoraj i przed wczoraj nie pojawił ale nie miałam weny . Teraz wena jest , więc będę rozdziały . Teraz mam dwa blogi i muszę mieć podwójną wenę . Więc na razie wana jest i rozdziały będę . Szykujcie się na jutro !! :D :-) :D :D :D ;D 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz