sobota, 10 stycznia 2015

Rozdział 53

Rozdział 53 ,, Mamo , siostro , Karolina , córko ...."

                                                           ***Karolina ***
Obudziłam się rano . Spałam tak jak zasnęłam rano na kanapie . Obok mnie spał Harry .  Przebrałam się w to :


Zeszłam na dół . Mój brat też spał . Poszłam do kuchni . Zaczęłam robić śniadanie . Czyli ich ulubione danie , naleśniki . Oni serio mnie wykorzystują do robienia śniadania . Ale dobra . Potem oni mi będą robić . Nagle poczułam jak ktoś obejmuję mnie w tali . Odwróciłam się . To był Harry . Powiedziałam :
-Witam pana śpiącego ....
-Ha ha witam panią śpiącą królewnę .
-Ha ha dzięki .
-Co robisz ?
-Wasze kochane naleśniki .
-Mniam ....
-Puszczaj , bo oberwiesz z gorącej patelni ....
-Ale to nie patelnia jest tu gorąca , tylko ja ! - powiedział a ja się zaśmiałam
-Nieeee, patelnia jest gorąca .
-Ale w tym domu gorący jestem ja .
-Nie , ja ! - zaśmiałam się
-Ty też , ale ja bardziej ....
-Chyba se żarty robisz , ja .
-Dobra - powiedział i ja odwróciłam się

Dalej robiłam śniadanie tym głodomorom . Kiedy skończyłam krzyknęłam :
-Śniadanie !!

Usiadłam przy stole . A przy mnie Harry i mój brat . Nagle na dół zbiegli wszyscy . Chłopaki nie ubrani oprócz mojego brata i Hazzy . Dziewczyny rozczochrane . Zaśmiałam się . Ania  zapytała :
-Co ?
-Nic , nic śmiesznie wyglądacie bez rozczesanych włosów i piżamach . Ja , Harry i Kuba jesteśmy przynajmniej ubrani . A gdzie Darcy ?
-Dobra tam a jeśli chodzi o  małą to nie  chce wyjść z pokoju .
-Aha idę do niej i nikt mi nie je naleśników .

Poszłam do pokoju małej . Drzwi były otwarte . Mała miała głowę w poduszce . Usiadłam przy niej i zapytałam :
-Ej Darcy co jest ?
-Mamo ...
-Słucham córciu ? 
-Dlaczego babcia cie nienawidzi ?
-Bo będziesz miała rodzeństwo ......A babcia nie za bardzo lubi dzieci .....
-Babcia jest zła .
-Nie jest zła , to moja mama . A ona po prostu jest zła ostatnimi zdarzeniami i nie może tego zaakceptować ale i tak potem wszystko będzie dobrze .
-Naprawdę ?
-Tak
-Obiecujesz ?
-Tak , obiecuję , a teraz chodź śniadanko czeka .
-Dobrze .

Zeszła z łózka i razem poszłyśmy na dół . Mój talerz był pusty . Darcy nie . Zapytałam :
-Kto zjadł moje śniadanie .
-Nie ja - powiedzieli wszyscy .
-Anka , kto to zrobił ?
-Harry - powiedziała moje przyjaciółka
-Harry !!! Zabiję cię dosłownie !! - krzyknęłam

Zaczęłam go gonić . Ganiałam go po całym domu . Wiem jestem w ciąży ale to dopiero drugi miesiąc . Więc jeszcze biegać mi wolno . Chyba ...... Oj dobra nie ważne on zjadł moje śniadanie !!!Wbiegł do naszej sypialni . Wbiegłam tam a tam taki widok :


-Hahahaha...Ha....Harry ! Ty idioto co ty robisz ? - ryczałam ze śmiechu
-No popatrz jaki jestem seksowny kotku , nic mi nie zrobisz ....
-Na pewno ? - powiedziałam z uśmiechem
-A co mi zrobisz ?
-To ?! - krzyknęłam i walnęłam go poduszką

Podszedł do mnie i powiedział :
-Nie powinnaś tego robić . - i powalił mnie na łózko

Leżałam pod jego ciężarem . Zaczął mnie łaskotać .
-Harry przestań , błagam hahahaha - błagałam go
-Jak coś dla mnie zrobisz ...
-Co?
-Powiesz , że jestem najseksowniejszym chłopakiem na świecie .
-Jesteś .
-Co jestem ?
-Najseksowniejszym chłopakiem na świecie .
-No i to rozumiem - powiedział i przestał ale i tak siedział na mnie okrakiem
-Co jeszcze ?
-Nic .
-To złaź ze mnie .
-Nie .
-Czemu ?
-Bo nie - powiedział i zrobił tak , ze to teraz ja siedziałam na nim okrakiem
-Co ty planujesz Styles ?
-Coś fajnego - powiedział z szyderczym uśmiechem
-Czyli ?
-Chce spędzić z tobą czas ...
-Spędzasz , strasznie dużo ...
-Ale nie o taki czas chodzi ...
-A o jaki ?
-A randkę .
-Dobra kiedy ?
-Jutro .
-Dobra, a teraz idę coś zjeść .
-Dobra

Zeszłam z niego


***********************************************************************************
Bum jest 53 rozdział !! Sorry , że wczoraj nie było rozdziału , ale nie mogłam go wstawić . Czekajcie na jutrzejszy rozdział !!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz