Zeszłam na dół . Zrobiłam sobie kanapki . Usiadłam w salonie na kanapie i zaczęłam jeść . Myślałam o tym gdzie on mnie zabierze .....nagle na dół . Zaszedł Harry . A wszyscy poszli do kuchni . Dziwne ...Zapytałam :
-W co mam się ubrać na jutro ?
-W sukienkę ...
-A ja się w nią zmieszczę ?
-Ha ha śmieszne ....
-No wiem .
Przytulił mnie .
***Godzina potem ***
Chłopaki wyszli z Harrym na naszą prośbę . Ja się musiałam szykować . Dziewczyny mi pomagały . Czuję się jak przed ślubem . Ania i Dominika robiły mi makijaż . Amelia szukała mi sukienki w szafce . A Karolina dodatków , butów i pokrowiec na telefon .
Sukienka była taka :
Fryzura :
Makijaż :
Case na telefon :
Była już godzina 18 . Schodziłam na dół . Harry wyglądał tak :
I razem poszliśmy do jego ulubionego czarnego Porshee911 . Otworzył mi drwi . I pomógł wejść . Sam wsiadł . Jechaliśmy śmiejąc się i rozmawiając o nie istotnych rzeczach . Nagle podjechaliśmy restaurację . Harry otworzył mi drzwi . Weszliśmy tam . Recepcjonista zapytał :
-Ma pan rezerwację ?
-Tak na nazwisko Styles .
-Dobrze proszę do stolika .
Zaprowadził nas do stolika . Piękni wystrojony .Z karty dań zamówiłam sałatkę gracką , Harry też . Gdy czekaliśmy na danie . Także się śmialiśmy .
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz