Obudziłam się rano . Hazzy nie było w łózku . Przebrałam się w to :
Zeszłam na dół . Wszyscy siedzieli w kuchni . Wzięłam szklankę i nalałam sobie soku z lodówki . Wszyscy siedzieli cicho . Było trochę dziwnie . Wyszłam . Usidłam na kanapie i oglądałam jakiś głupi film . Gdy się skończył zorientowałam się , że nie mam telefonu . Poszłam na górę . Nie było go . Szukałam go i w końcu zapytałam :
-Ej widzieliście mój telefon ?
-Taaaa .... - powiedział Harry
-Co ?
-Dzwoniła ....- powiedziała Anka
-I co z tego ?
-Chodzi o to , że ...
-No powie mi ktoś w końcu ?!
-Dzwoniła i powiedziała , że cię wydziedzicza - powiedział Lou
-Aha , mam ją gdzieś ! - krzyknęłam ubrałam się
Wzięłam samochód i zaczęłam jechać . A dokładniej do mojej kochanej mamusi ( czujecie ten sarkazm ? )
***Godzina potem ***
Byłam pod ich domem . Zapukałam . Otworzył mi mój brat . Przytuliłam go i weszłam do mieszkania . Nagle na dół zeszła moja mama . Powiedziałam :
-Co ty sobie , kurwa wyobrażasz ?!
-Karolina , wyrażaj się !
-Mam się wyrażać ?! Haha mówi to ktoś kot nie daje nawet wyboru !
-Dałam ci wybór albo wydziedziczam albo usuwasz !
-Co to ma być za wybór !?
-Normalny , albo chcesz być w rodzinie albo nie !
-To tak jak bym ci powiedziała albo rozwód albo ja i Kuba co wybierasz !?
-Nie wiem !
-No widzisz kurwa ! Co to za wybór mi dałaś ! Przecież przed narodzinami mogę wziąść ślub !
-Możesz ale tego kurwa nie zrobisz !!
-Niby czemu ?!
-Bo ci kurw zabraniam !! - zamarłam
-Jestem dorosła ! Nie możesz mi zabronić brać ślubu z Harrym !
-Oj ty nawet nie wiesz co mówisz !
-Wiesz co !?
-Nie !? Mów !
-Wydziedzicz mnie !! Proszę bardzo !Normalna matka nie patrzyła czy to ślubne czy nie ślubne dziecko ! Patrzyła by na to , czy dziecko jest szczęśliwe !
-Oh doprawdy ?! A co ma z tego matka !?
-Ma miłość dziecka , satysfakcję , i uśmiech dziecka !
-Haha ... Posłuchaj siebie .
-Ja i Harry tak postępujemy z Darcy i mała jest szczęśliwym dzieckiem !
-Tak a ja ciebie tak dobrze uczyłam a ty ? Jak mi się za to odwdzięczasz ?!
-Ja !? Ja postępowałam tak jak chciałaś ! Ale teraz .... teraz jestem dorosła i mam własne dziecko i drugie w drodze więc chyba wiem jak postępować z dziećmi ! - uderzyła mnie w twarz - własna córkę w twarz ?!
-Nie sądzę i nie , nie jesteś moją córką jesteś podłą ździrą !! !
-Wiesz co !? Jesteś najgorszą matką na świecie i Ane jest dla mnie jak matka rodzona ! - jej mina była smutna
-To idź sobie do Ane , skoro tak ją kochasz ! W ogule po co tu prychodziłaś !?
-Po to , żeby ci uświadomić , że możesz robić co chcesz ale i tak nie rozbijesz mojej rodziny i nie zrobisz nic abym zmieniła zdanie co do drugiego dziecka !!
Nagle przyszedł tata z ... podróży ?! Przytuliłam go a on mnie . Powiedział :
-Co się tu dzieje ?
-Tato .... jestem w ciąży .
-Och naprawdę ? Jak ja się cieszę , Darcy , Harry i inni pewnie się cieszą .
-Prawie wszyscy .
-A kto się nie cieszy ?
-Twoja żona , karze mi je usunąć !?
-Co ?! Powiedz , że to nie prawda !? Emilia !
-Kolejne nie ślubne dziecko ! Co to ma być !?
-Oni robią co chcą . Nie przeszkadzaj im w tym .
-Wiesz co tato ja już pójdę .
-Może zostaniesz na herbatę ?
-Nie i tak jeszcze muszę gdzieś pojechać pa .
-Pa - powiedział tata i Kuba matka się nic nie odezwała
Poszłam do samochodu . Przejrzałam się w lusterku . Miałam lekki ślad na twarzy .
***Godzina potem ***
Byłam przed domem . Siedziałam w samochodzie . Spojrzałam na zdjęcia w telefonie . Byłam tam ja i mama jeszcze w zgodzie . Rozpłakałam się. Otarłam łzy . Weszłam do domu . Wszyscy na mnie patrzyli . Pobiegłam do pokoju . Ustałam pod ścianą i zaczęłam powtórnie płakać :
To bolało ! Moja własna matka mnie uderzyła ! Nie akceptuje tego , że jestem w ciąży , ona nic nie akceptuje ! Dlaczego ?! Dlaczego ona nie może tego zaakceptować . Gemma i Ane jeszcze im trzeba powiedzieć . Zadzwoniłam do Ane :
-Słucham ?
-Mamo ..
-Karolina , słucha ?
-Mam dla ciebie wiadomość złą albo dobrą ....
-Jaką skarbie ?
-Jestem w ciąży ...
-To cudowna wiadomość skarbie dlaczego jest zła ?
-Moja mama nie akceptuje mojego dziecka i chce mnie wydziedziczyć z rodziny ....
-Słucham ?! Czy ona jest nie poważna !? Jesteś w ciąży nie można cię denerwować !
-Wiem , ale jej to nie obchodzi powiedziała Albo aborcja albo wydziedziczam ....
-O boże , Karolina tak mi przykro , gdybym mogła pomóc ...
-Pomagasz , pocieszasz mnie .
-Wiem Karola ...
-Powiesz to tacie i Gemmie ?
-Oczywiście kochanie do zobaczenia .
-Do zobaczenia .
Rozłączyłam się . Położyłam się na łóżku . Skuliłam się i zasnęłam .
***Południe ***
Obudziło mnie mizianie mojego policzka . Otworzyłam oczy . Zobaczyłam Hazze . Zapytał :
-Kto ci to zrobił ? - dotknął miejsca na twarzy gdzie był ślad
-Matka ....
-Byłaś u niej ?!
-Tak ...
-I co ?
-Nic kłótnia za kłótnią , tata nic nie wiedział o ciąży .
-Na prawdę ?
-Tak .
....-Cisza
-Harry ...
-Słucham ?
-Nie zostawiaj mnie ....
-Nigdy cię nie zostawie .
-Połóż się przy mnie . - wykonał moje polecenie
Przytulił mnie :
-Kocham cię Harry .
-Kocham cię Karolina
CDN
Czekam na następny !!<3 ;*
OdpowiedzUsuń