niedziela, 25 stycznia 2015

Rozdział 65

Rozdział 65 ,, Fifa , Roxy "

Chłopaki włączyli konsolę . Na samym początku grał Lou z Zaynem . Zayn wygrał .A Lou zaczął krzyczeć i udawać smutnego . A potem ,, bezwładnie " opadł na ziemię . Potem grała Domi i Niall , Karolina i Liam , Ania i Zayn i na sam koniec ja i Harry . Każdy wiedział , że Harry jak i ja jestem dobra . Na samym początku wygrywał Harry ale potem ja zaczęłam wygrywać . Nadszedł koniec gry . I wygrałam ! Ha ha a Harry siedzi z otwartą buzią . Swoją dłonią ją zamknęłam i powiedziałam :
-Nie miej otwartej buzi bo ci tam mucha wleci , kochanie ....
-Jak , ty , to ?! Co ?!
-Uczy się od mistrza ...
-Czyli od kogo ?-zapytała Domi
-Od Hazzy , Nialla i Liama .....
-Aha ....-powiedziała Amelka
-Noooo....

Nagle zadzwonił telefon Domi ....

                                                  ***Domi ***
Mój telefon zadzwonił . Poszłam do kuchni . Na wyświetlaczu był nie odebrany . Ale odebrałam :
-Słucham ?
-Czy rozmawiam z panią Dominiką Black ?
-Tak a dzwoni ....
-Dzwoni szpital ....
-Stało się coś ?
-Zna może pani , Roxi Spelman?
-Chyba .....Tak a stało się coś?
-Jest w szpitalu a jej rodzice nie żyją mogła by pani wziąść na kilka dni pod swój dach ?
-Oczywiście kiedy mogę po nią przyjechać ?
-Nawet teraz ....
-Zaraz razem z moją przyjaciółką przyjedziemy po nią ...
-Dobrze czekamy ...

Roxy to kuzynka Karoliny H. tylko czemu zadzwonili do mnie a nie do niej ? Szybko pognałam do szpitala .Tam już czekała taka dziewczyna :


Ma 13 lat . A jej rodzice nie żyją . Smutne ...Była przemoknięta . Zabrałam ją i pojechałam do domu . Kiedy tam przyjechałam Karolina przytuliła Roxy . Wzięłam swoją walizkę i poszła na górę . Wróciła przebrana tak :



Usiadła przy Karolinie i Hazzie . Mówiła nam co się dzisiaj stało . Nagle doszła do pewnej sprawy ....

                                                                               CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz