********************************************************************************
W poprzedniej części ... Harry usiadł przy mnie i .....
********************************************************************************
Przytulił mnie . Wiedział, że coś się stało . Pocałował mnie w skroń i zapytał :
-Co się stało kochanie ?
-Moi rodzice ...
-Co twoi rodzice ?
-Oni s ... się p ... p .. przeprowadzają do N.. Nowego Yorku ...
-Naprawdę ?
-Tak .
-I tylko o to ci chodzi ?
-Tak oni mnie okłamali rozumiesz ? Okłamali !
-W jaki sposób ?
-Obiecali i mówili mi , że nigdy się nie wyprowadzą , że zostaną w Polsce .
-Wszystko musi się zmieniać .
-Ech wiem ...
Położyłam głowę na jego ramię . A on przytulił mnie .
***Wieczór ***
Przebrałam się w taką piżamę :
Położyłam się koło Harrego , przytuliłam i zasnęłam .
***Kolejny dzień ***
Harry mnie obudził . a dokładnie do zaczął mnie łaskotać . Lekko otworzyłam oczy . Harry patrzył na mnie zapytałam :
-Co ?
-Jesteś piękna .
-Dziękuję .
-Mówię prawdę .
-Wiem i dziękuję .
Uśmiechnął się . Ja wtuliłam się w jego klatę . Leżeliśmy sobie jeszcze długo .
***Pół godziny potem ***
Ubrałam się w to :
A Harry w to :
Zeszłam z Harrym na dół . Rozłożyliśmy się na kanapie . Nagle coś sobie przypomniałam a dokładniej słowa wujka , który nie żyje bo został zadźgany . A te słowa brzmiały jakoś tak . : ,, Nigdy nie żyj w strachu , smutku , złości bo to ci w niczym nie pomoże , najlepiej zająć się spełnianiem marzeń , a nie cierpieniem " .Żyłam w strachu a dokładniej trochę bałam się mordercy mojego wujka Roberta . A jego mordercą byłsam Marcel Josh Black słynny zabójca z Austrii . Trochę się bałam , że skrzywdzi kogoś . Ale nie powinien bo mój wujek był z nim wrogiem i dlatego go zabił , mój wujek był mu też dłużny pieniądze a suma ta wynosiła 60 000 milionów dolarów . Ale nie , nie będę o tym myśleć to stało się kiedyś . A teraz muszę myśleć o teraźniejszości . Z zamyślenia wyrwał mnie Harry .
-O czym ty tak myślisz?
-Ech o życiu - skłamałam
- Po twoim wyrazie twarzy widać , że myślałaś o czymś innym i , że kłamiesz .
-Ech dobra ... myślałam o moim wujku - teraz powiedziałam prawdę nie wiem czemu po prostu
-Czemu myślisz o nim ?
-Nie wiem po prostu tak mi przyszły jego słowa do głowy i tak wyszło .
-Aha .
-Co ?
-Nie nic ..
-No co ?
-Kocham cię .
-Ja ciebie też .
***Pół godziny potem ***
Wyszliśmy na dwór . Zaczęło padać . A do domu mieliśmy daleko . Nagle Harry wyciągnął mnie w deszcz i powiedział :
-Zawsze o tym marzyłem .
-Ja też wiedziałam o co mu chodzi .
Przybliżył swoją twarz do mojej i pocałował namiętnie :
Zawsze o tym marzyłam i dzisiaj to marzenie się spełniło . Ach chcę , żeby ta chwila trwała wiecznie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz