Wszyscy pojechaliśmy do szpitala . Po pół godziny byliśmy na miejscu . Wszyscy wbiegliśmy po schodach i czekaliśmy pod salą . Nagle wyszedł lekarz . Amelka zapytała :
-I jak się czuje Liam Payne ?
-Mam złe wieści . ..
-Jakie ?
-Miał krwotok wewnętrzny , ma złamaną nogę . Trzeba przeprowadzić operację .
-Ech ...
-Można do niego wejść ?
-Tak ale najlepiej osobno , nie przemęczajcie go pytaniami .
Do sali weszła Amelka .
***Amelka ***
Weszłam do sali Liam leżał nie przytomny na łóżku szpitalnym . Podeszłam i usiadłam na łóżku . Lekko pochyliłam się do przodu i pocałowałam go namiętnie . Odsunęłam się od niego . Do sali weszła Dominika i powiedziała :
-Obyście byli razem szczęśliwi ...
-Domi to nie tak jak myślisz .!!!...
-Nie Amelka ja kocham Nailla ....
-A ja kocham Liama , dobrze się złożyło ...
-Prawda .
Przytuliłyśmy się . Już od dłuższego czasu kochałam się w Liamie i teraz wiem , że jeśli on mnie kocha to będzie wszystko dobrze . Domi powiedziała :
-Jestem z Nillem od 3 dni ...
-Nic mi nie powiedzieliście a ja wam ....
-Prawda .
***3 godziny potem ***
Liam był po operacji czuł się dobrze ja ciągle przy nim byłam . Leżałam z nim na łóżku szpitalnym . Rozmawialiśmy o swoich uczuciach okazało się , że już od miesiąca Liam się we mnie zakochał . Ach jetem szczęśliwa .Liam powiedział :
-Kochanie idź do domu sam dam sobie radę ..
-Nie zostaję tutaj i koniec kropka .
-Ale ...
-Nie ma żadnego ale , zostaje i koniec .
-Ech dobra ... Jesteś dominantką ...
-Wiem ...
***Karolina ***
Naill i Dominika są szczęśliwi , Amelka i Liam są szczęśliwi , Ania i Zayn są szczęśliwi , Karolina i Louis są szczęśliwi , ja , Harry i Darcy jesteśmy szczęśliwą rodziną . To znaczy , że teraz wszyscy są szczęśliwi . Minęło już 2 lata odkąd jesteśmy razem i jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi . Darcy wyglądała już tak :
Była piękna . Wszyscy mówią , że jest podobna do mnie i do Harre'go . Mówią , że po mnie ma charakter , włosy itp . , a do Harre'go oczy mają tego samego koloru , mi się zdaje , że to po nim ma kręcone włosy , ale wszyscy sądzą , że ma to po nas bo i Harry i ja mamy kręcone włosy ja mam lekko .Położyłam małą spać . Przebrałam się w taką piżamę :
I poszłam do naszej sypialni . Harry już chyba spał . Zgasiłam światło i położyłam się koło niego . Nagle gwałtownie mnie złapał za żebra a ja aż podskoczyłam ze strachu . Odwróciłam się do niego i powiedziałam:
-Wystraszyłeś mnie .
-Właśnie o to mi chodziło .. - zaczął się śmiać
-Foch !
-Na kogo ?
-Na ciebie!!
- Za co ?
-Za to , że mnie wystraszyłeś !!
Odwróciłam się . Czułam jego oddech na szyi . Szepnął mi do ucha :
-To miał być żart ...
Odwróciłam się do niego i powiedziałam :
-Mam cofnąć focha ?
-Tak .
-Nie
-Tak
-No dobra - powiedziałam i pocałowałam go w nos .
***Następny dzień ***
Harre'go nie było . Ubrałam się w to :
Wiem to nie za dobre jak na mamę , ale musiałam coś wybrać i wybrałam taki strój . Poszłam do pokoju Darcy , bawiła się lalkami . Ubrałam ją w to :
Gdy zeszłam na dół z małą Harry zrobił tak ;

Usiadłam przy nim . On przyciągnął mnie i zapytał :
-I co po fochu ?
-Już od wczoraj nie mam focha
-Wiem
-Dobra co dzisiaj robimy ?! - zapytałam wszystkich
- Może lody ? - powiedziała Dominika
-Ok , ale cały dzień na lodach nie będziemy
-No nie .... to może coś porobimy w galeri ?
-Ok .
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz