Siedziałam na podłodze i płakałam . Harry wszedł i przytulił mnie . Powiedział :
-Mam dla ciebie niespodziankę .-powiedział
-Nienawidzę niespodzianek ..-powiedziałam
-Ale ta ci się na pewno spodoba .-powiedział
-Tak ?-zapytałam a jego ręka jedna zjechała na moje udo a druga była na moich plecach .
-Ja ,ty i plaża na Miami .-powiedział
-Haha chciałbyś ..-zaśmiałam się
-Ale ja mówię serio . Chciałem z tobą spędzić trochę czasu .
-Jesteś nie normalny , chcesz jechać do Miami ?-zapytałam
- Karolina proszę zgódź się . Po za tym chłopaki też zabierają swoje panny i jadą gdzieś ..-powiedział-
-No dobra ..-jęknęłam
-Co powiedziałaś ?-zapytał
-No polecę z tobą do Miami .-powiedziałam a on wpił się w moje usta i namiętnie pocałował ,pocałunek odwzajemniłam .
-Grzeczna dziewczynka .-zaśmiał się
-A co wolisz jak jestem wredna ?-zapytał i uniosłam jedną brew do góry
-Może czasami ,ale wolę jak jesteś moją słodką Karoliną .-powiedział i pocałował mnie w czubek nosa a ja się zaśmiałam ...posiedzieliśmy razem ,pogadaliśmy i tak minęła nam reszta dnia ..
*NASTĘPNY DZIEŃ (LOTNISKO)*
Tak jak Harry mówił lecę z nim do Miami ,też mu się zachciało ..ale w
sumie małe wakacje nikomu nie zaszkodzą co nie ? Jesteśmy wszyscy na
lotnisku i mamy się teraz żegnać bo za jakiś czas mamy samolot .
-Pilnujcie się .-powiedziałam
-Nie martw się młoda ,będzie się pilnowali .-powiedział ,przytuliłam też
resztę , zaczęła gadać że mamy się zabezpieczać i inne tego typu
teksty
-Uważaj na siebie ..Harry ma cię tam pilnować bo jak nie to skopie mu dupę .-powiedziała Ania i razem się zaśmiałyśmy ..
-Ty też uważaj na siebie ..-powiedziałam
Po chwili razem z Harrym poszliśmy w stronę samolotu ,gdy weszliśmy na
pokład udaliśmy się na nasze miejsca . Razem usiedliśmy i zapieliśmy
pasy i po jakimś czasie wystartowaliśmy .
-Ty też masz takie głupie wrażenie że każdy się na nas gapie ?-zapytałam
-Haha ..bo chyba po raz pierwszy widzą takiego chłopaka , który jest gwiazdą . Dla nich to dziwna rzecz że widzą kogoś takiego , z kimś takim .-powiedział z
uśmiechem a ja go pocałowałam .
-O co ci chodzi , nie podobam ci się już ? .-powiedziałam z uśmiechem
-Ja nic takiego nie powiedziałam .-powiedział z
uśmiechem
-Oj kochanie ,jesteś dziwny
.-powiedziałam a Harry objął mnie ramieniem .
-Nie jesteś dziwna ,ważne że ja kocham ciebie taką jaką jesteś
.-powiedział i mnie pocałował .
Po wylądowaniu udałam się z Harrym razem z naszymi bagażami do taksówki
która miała nas zawieźć do domku który wynajął Harry . Gdy w końcu byliśmy na miejscu
wyszliśmy z taksówki ,Harry zapłacił za taksówkę a ja wyjęłam walizki z
bagażnika ...domek był cudny ,dla mnie nie liczył się wygląd domku w którym
mieliśmy spędzić tydzień ważne z kim spędzę ten tydzień . Wzięliśmy
nasze walizki i weszliśmy do domku .
-Podoba się ?-zapytał i spojrzał na mnie
-Weź się nawet nie pytaj ,dla mnie liczy się to że przez ten tydzień
będę z tobą .-powiedziałam ,dałam m całusa i poszłam z Harrym do naszej
sypialni ,położyłam swoją walizkę i rzuciłam się na łóżko. Harry się cicho zaśmiał i położył koło mnie . Chciałam zasnąć . Ale on mi nie pozwalał .Powiedziałam :
-Harry , jestem zmęczona daj mi spać .
-Nie, nie marnujemy dnia . Przebieraj się .
-Och dobra .
Poszłam do walizki i ubrałam się w taki strój :

-Harry , jestem zmęczona daj mi spać .
-Nie, nie marnujemy dnia . Przebieraj się .
-Och dobra .
Poszłam do walizki i ubrałam się w taki strój :
Na to nałożyłam jakąś sukienkę i poszliśmy na plażę . Po drodze śmialiśmy się i rozmawialiśmy .
***20 minut potem ***
Byliśmy na miejscu . Rozłożyliśmy koc . Położyłam się i zaczęłam się opalać . Harry powiedział :
-Idziemy do wody ?
-Idź ja zaraz do ciebie przyjdę .
-Dobra .
Wskoczył do wody . A ja go obserwowałam go . Jego loki oklapły . Stał tyłem do mnie . Wskoczyłam do wody . Była trochę zimna. Była zima . A tu to normalnie lato . Chciałam wyjść . Ale loczek mi nie pozwalał . Wciągnął mnie do wody . I zaczął się bawić jak małe dziecko .
***dwie godziny potem ***
Byliśmy w domu . Harry się wygłupiał :
A ja oglądałam telewizję . Leciał jakiś głupi serial . Nagle wziął mnie na ręce i zaprowadził do sypialni ,położył mnie na łóżku i ciągle całował ,zdjęłam z niego koszulkę a on zdjął spodnie razem z bokserkami . Sam zdjął ze mnie ubrania i całował mnie po szyi ,biuście ,brzuchu .Pocałował mnie namiętnie a ja odwzajemniłam . Gdy się wbił we mnie nawet nie poczułam ,poruszał się w przód i w tył ,z czasem przyśpieszył ,razem pojękiwaliśmy:


-Kocham cię ,tak cholernie cię kocham ..-wyszeptał
-Też cię kocham .-jęknęłam , Harry był naprawdę wspaniałym chłopakiem . Kochałam go całym moim sercem ,dosłownie całym . Harry przewrócił nas tak że to ja teraz leżałam na nim i całowałam go .. moje ciało było przykryte prześcieradłem :)

Jego ręce błądziły po moich plecach a zaś moje rączki wplątałam w jego loczki .Przewróciłam nas tak ze znów Harry był na demną ,pociągnęłam go za łańcuszek i pocałowałam ..
CDN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz