Przytulił mnie . Nagle zadzwonił jego telefon . Wyszedł . Ja za to poszłam na werandę . Weszłam w wiadomości na telefonie . Większość jest od Ani . A mniejszość jest od .... mojej dawnej przyjaciółka Melani . Przecież nie widziałyśmy się osiem lat . Zadzwoniłam do niej :
-Słucham ?
-Hej Melani ,z tej strony Karolina ....
-Hej Karolina , jak się masz ?
-Dobrze , a ty ?
-Też , dobrze .
-A może byśmy się spotkały ?
-Ale ja już nie mieszkam w Polsce , mieszkam w Londynie .
-Ja też tam mieszkam , a po jutrze wracam z Miami .
-Serio ?! To kiedy się spotkamy ?
-Może rano w sylwestra ?
-Dobra , a gdzie ?
-Może w kawiarence ,, Blue Hate " ?
-Dobra , to do zobaczenia .
-Do zobaczenia .
Nie mogłam powstrzymać uśmiechu na mojej twarzy . Melani była kiedyś moją przyjaciółką puki nie pokłóciłyśmy się . I ona wyjechała . Przez miesiąc strasznie to przeżywałam , a potem ja i Ania o niej zapomniałyśmy . Tyle lat minęło od naszego ostatniego spotkania . Jestem ciekawa jak ona teraz wygląda . Czy wyładniała czy jest tą samą uśmiechniętą Melani co wcześniej :
Ja sądzę , że wyładniała . A ja jestem tą samą Karoliną co osiem lat temu . Harry chyba nawet nie zauważył , że wyszłam . Ale mnie to nie obchodzi . Co ja gadam ?! Przecież on mnie obchodzi ! On mnie obchodzi najbardziej na świecie . Czasem boję się , że nasza miłość wygaśnie . I , że zostawi mnie i Darcy a on .... Znajdzie kogoś innego . Łzy spłynęły po moich policzkach . Nie umiałam ich powstrzymać , no po prostu nie umiałam . Nagle na podwórko wyszedł Harry . szybko przetarłam oczy . I udawałam , że nic mi nie jest . Loczek zapytał :
-Ej co się stało słoneczko ?
-Nic .
-No przecież widzę .- chciał mnie przytulić ale ja mu się nie dałam
Boże co ja robię . Czemu nie pozwoliłam mu się przytulić !
-Karolina - szepnął mi do ucha
Zaczęłam płakać . On mnie mocno przytulił . A ja się w niego przytuliłam . Zapytał :
-Kochanie , co się stało ?
-Ja .... ja .... ja się boje ....
-Czego skarbie ?
-Że .... że zostawisz mnie i Darcy .
-Ale to się nigdy nie stanie ....
-Skąd masz taką pewność ?
-Bo najbardziej na świecie kocham ciebie i Darcy .
Jego wargi dotknęły moich . Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego . Minęła już godzina siedzieliśmy w ciszy . Miałam nadzieję , że to on przerwie tą ciszę . Ale się myliłam . Wstałam i chciałam wejść do domu . Ale on złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął do siebie . Nie patrzyłam w jego oczy . Powiedział :
-Karolina spójrz na mnie .
Nie zrobiłam tego . On przywarł moje ciało do ściany .Trzymał
mnie za nadgarstki . To mnie strasznie bolało . Powiedziałam do Harr’ego :
-Harry puść mnie , to boli ….
Ani drgnął . Jedną moją dłoń puścił . Drugą podwyższył mój podbródek
. Tak abym miała z nim kontakt wzrokowy . Spojrzałam w jego oczy . W jego
ślicznych zielonych oczach była miłość i strach . Nic więcej . Dotknął mojej
wargi . Jeździł po niej swoim palcem . Mój kącik ust lekko się podniósł . Zaprzestał
swoją czynność . Wzięłam jego dłoń i dotknęła swojego policzka On się uśmiechnął i zapytał :
-Co mogę zrobić by cię rozweselić ?
-Pocałuj mnie .
Od razu wykonał moje polecenie
Przyciągnęłam jego twarz do mojej . I zaczęliśmy się namiętnie
całować . Otworzyłam drzwi wejściowe . Razem tam weszliśmy . Harry je zatrzasnął
. Położył mnie na kanapie . I całował po szyi i każdej innej części mojego
ciała .
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz