czwartek, 18 grudnia 2014

Rozdział 35

Rozdział 35 ,, Łyżwy , koncert "

Ze snu wyrwał mnie hałas z kuchni . Była 6:30 . Zeszłam na dół . Zajrzałam do kuchni . A na blacie siedział Louis i jadł marchewki . Zapytałam :
-Co po nocach chodzisz do lodówki po marchewki ?
-No ba a co .
-Eh . Mogłeś być ciszej , obudziłeś mnie .
-Mogłem ale nie chciałem , a dobrze że się obudziłaś bo i tak w końcu byś wstała .
-Tak , tak gadaj tak dalej .
-Dobra tam
Poszłam na górę . Loczek już nie spał . Położyłam się obok i zapytałam :
-Obudziłam cię ?
-Nie , obudził mnie telefon .
-Kto dzwonił ?
-Zgadnij .
-Nie wiem Paul ?
-Tak .
-Co chciał ?
-Mamy dzisiaj koncert w Londynie .
-O no to gratulacje .
-Ej no co jest ?
-Louis mnie obudził . 
-Mam pomysł .
-Jaki ?
-Idziemy dzisiaj na łyżwy .
-Dobra o której ?
- O 15 .
-Ok

                                             ***10 minut potem ***
Ubrałam się w to :


A Harry w to :



Poszłam po Darcy . Mała spała . Ale kiedy weszłam od razu się obudziła Przebrałam ją w taki strój :



Zeszłyśmy na dół śniadanie było gotowe . Tylko nie dla małej . Zrobiłam kanapki a wyglądały tak :



Mała była bardzo szczęśliwa z takich kanapek . Wszyscy zjedliśmy śniadanie . Była 11:30 . Razem z Harrym i Darcy postanowiliśmy już jechać .

                                          ***Pół godziny potem ***
Byliśmy na miejscu . Było mało ludzi . Wzięliśmy po parze łyżew . Mała dopiero się uczyła . Ja natomiast już umiałam od dzieciństwa się uczyłam . Harry też trochę umiał . Z dwa razy się wywalił . A mała jeździła wspaniale . Potem poszliśmy na gorącą czekoladę . Nie długo miały być święta . Oj będzie szał . Wróciliśmy do domu była już 17:30 a o 19 był koncert . Małą zawieźliśmy do mamy Harre'go . Uwielbiały razem spędzać czas .
                                               ***Godzina potem ***
Była 18:30 . Chłopacy powoli się szykowali . My już poszłyśmy na specjalne miejsca dla nas . Koncert zaczął się piosenką One Thing . Potem leciały wszystkie po kolei czyli : Steal my girl , Gotta by you , Little black dress itp . Na sam koniec koncertu Harry pokazał na mnie palcem :


Kazał wprowadzić mnie i dziewczyny na scenę . weszłyśmy a loczek powiedział :
-Dzisiaj na sam koniec koncertu zaśpiewają nasze dziewczyny .
Machałyśmy przecząco głowami , ale oni na to nie zwracali wcale uwagi .Usłyszałyśmy znaną nam melodię do Little Black Dress . Zaczęłyśmy śpiewać :


Little Black Dress just walked into the room
Making heads turn, can't stop looking at you
It's alright, it's alright, it's alright to know
Little Black Dress did you come here alone?
It's too late, it's too late, it's too late to go home
It's alright, it's alright, it's alright to know
It's alright, it's alright, it's alright to know

I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me

Little Black Dress who you doing it for?
Little Black Dress I can't take anymore
It's not right, it's not right, it's not right to know
Little Black Dress what's your favourite song?
Little Black Dress I won't do you no harm
It's alright, it's alright, it's alright to know
It's alright, it's alright, 'cause I'll take you home


I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me


 I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me


I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me baby
I want to see the way you move for me


Skończyłyśmy a cała scena biła brawa i piszczała .Poszliśmy za kurtyny . A tam fanki proszące nas o autograf . I chłopaków też . Ale nas bardziej .

                                                        ***22 godzina ***
Wróciliśmy do domu . Darcy była tak śpiąca , że zasnęła w samochodzie . Zjedliśmy kolację i każdy rozszedł się do swojego pokoju . Przebrałam się w taka piżamę :



Harry siedział na łóżku i uśmiechał się łobuzersko . Położyłam się i zapytałam :
-Dlaczego ?
-Co dlaczego ?
-Zawołałeś nas dzisiaj na scenę ?
-Bo pięknie śpiewacie i wiedziałem , że spodobacie się fankom , prosiły was o autografy więc się im spodobałyście .
-Tak tak gadaj sobie dalej .
-No tak
-Tak , tak
-Nie kłamę .
-No oczywiście
-Udowodnić ?
-No dawaj .
Wyjął komputer . I pokazał mi posty na fb , instagramie itp . Były posty o nas i o nich . Filmiki na You tube . Byłam zaszokowana , przecież to była jedna piosenka a oni tak na to zareagowali . Z zamyślenia wyrwał mnie Harry :
-I co teraz wierzysz ?
-Tak .
Pochylił się i zaczął mnie całować . Zawisł na demną . Między pocałunkami wyszeptał ,, Jesteś wyjątkowa " . Trwało to jeszcze chwile . Potem zasnęłam .

 **********************************************************************************
Dzisiaj , jeden z dłuższych rozdziałów i wcześniej . Od poniedziałku jestem chora . Szykujcie się na jutro na kolejny rozdział . :) :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz