Nigdy wcześniej nie zastanawiałam
się nad miłością , ani śmiercią - nawet mimo wydarzeń ostatnich miesięcy . Ale
choćbym próbowała , z pewnością nie wpadłabym na coś podobnego .
Sparaliżowana wpatrywałam się w ciemne oczy drapieżcy stojącego na przeciwległym końcu długiego
pomieszczenia , a on przyglądał mi się z uśmiechem .
Oto miałam
oddać życie za kogoś innego , za kogoś , kogo kochałam . To dobra śmierć , bez
wątpienia . Szlachetny postępek . Coś znaczącego .
Gdybym nie
przeniosła się do Londynu , nie stałabym teraz oko w oko z mordercą ,
wiedziałam o tym dobrze , ale mimo to nie potrafiłam zmusić mojego kołaczącego
serca do pożałowania decyzji o przeprowadzce . Właśnie tu spotkało mnie
szczęście , o jakim nawet nie marzyłam , i nie warto było rozpaczać , że słodki
sen dobiega końca .
Nie
zmieniając przyjaznego wyrazu twarzy , mroczny łowca ruszył w moją stronę , by
zadać ostateczny cios .
I oto zwiastun drugiej części : https://www.youtube.com/watch?v=vYNv2691xQg
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz