niedziela, 24 maja 2015

Rozdział 140

                                   
                                         P.O.V. Ania
Ani Karolina , ani Harry , ani Colin nie odbierali telefonów . Dodzwaniałam się do nich od godziny , i nic . Zaczynałam się martwić . Dominika leży w szpitalu , bo Malik uderzył ją w twarz a ta uderzyła skronią o kant stołu . W końcu dodzwoniłam się do Harr'ego:
-Halo ? - usłyszałam jego głos
-Harry co się stało , nikt z was nie odbierał . Martwiliśmy się . - powiedziałam
-Nic nam nie jest ...- westchnął ciężko
-Co się stało ?- zapytałam oczekując najgorzej z najgorszych odpowiedzi
-Wczoraj zabito ojca Karoliny , obronił ją własnym ciałem . Po powrocie z komisariatu zaniosłem ją na górę bo usnęła w samochodzie i rozmawiałem z Colinem . Kiedy nagle usłyszałem jak dziewczynki mnie wołają . Pobiegłem tam i ... I zobaczyłem jak Karolina leży na podłodze pobita a obok niej krew . A potem Arvil zabiła jakiegoś faceta . Potem okazało się , że miała krwotok wewnętrzny i poroniła ... - powiedział a mnie zatkało
-Boże ..- tylko tyle dałam powiedzieć - Tak mi przykro ...Co teraz robi , Karolina ?
-Śpi , musi dużo odpoczywać . Pięć godzin prowadzili jej operację .
-A wiadomo kiedy wychodzi ?
-Nie wiadomo . To zależy od tego jak się będzie czuła .
-Oby wyszła szybko ...
-Muszę kończyć , zadzwonimy potem ... Lekarze teraz chodzą po salach . - wraz z ostatnim słowem rozłączył się
Boże ! Karolina i Dominika są w szpitalach  , świetnie ! Najgorzej z Karoliną , to ją niszczy . Śmierć bliskich , poronienie i to , że każdego dnia musimy walczyć o życie . Poczułam czyjeś dłonie na ramionach .
-Co jest ?  - zapytał James
-Karolinę pobili wasi ludzie i poroniła - odpowiedziałam chowając twarz w dłonie
Znowu z Jamesem byliśmy razem , miałam mu nie wybaczyć . Bo przecież oszukiwał nas , a potem ... Potem był sobą i tak wyszło . Najgorzej z nas miała Karolina ... Bo to do niej pisali te wiadomości , to jej Luke powiedział , że wszyscy których wkrótce będą martwi , to ją mało nie zabił Smith , to przed nią chłopacy ukrywali te tajemnice . Wcześniej sądziłam , że to głupie żarty jakiś bachorów . Ale nie śmierć nas dopadnie z rąk Smitha i Bibera ...
                                                  P.O.V. Harry
Moja ukochana ciągle spała , i dobrze , musiała dużo odpoczywać . Ciągle trzymała moją dłoń , tak jakby bała się , że jej ucieknę . Ale nie zrobił bym tego , za bardzo ją kocham . Nigdy nie zostawię .
-Harry - powiedziała cicho
-Słucham ? - zapytałem
-Mamy coś do picia ?
-Mogę iść do sklepu , poczekaj chwilę .
-Dobrze .
Wyszedłem z pomieszczenia , a na krześle zastałem Bibera . To są kurwa jakieś jaja ?!
-Co tu robisz ?!- warknąłem
-Przeszedłem odwiedzić swoją przyjaciółkę - zaśmiał się
-Wypierdalaj stąd !
-Bo co mi zrobisz ?
-Wyjdź stąd , nie masz tu po co przychodzić !
-Oj Styles nie tak nerwowo , pogrzeb o trzynastej trzydzieści w kościele na West Road .
-Co ?
-Pogrzeb ojca Karoliny . Mieli zabić ją a niej jej ojca więc zrobiłem mu pogrzeb . Mam nadzieję , że przyjdziecie . - powiedział i odszedł
Pokręciłem głową i poszedłem do sklepiku na parterze .
-Dzień dobry - powiedziałem do starszej kobiety
-Dzień dobry , czym mogę służyć ?- zapytała
-Zwykłą wodę nie gazowaną , poproszę .
-Proszę -podała mi napój
Podałem jej więcej drobnych niż być powinno i poszedłem do sali gdzie leżała moja ukochana . Po chwili zobaczyłem jak obok niej stoi pielęgniarka i kręci przecząco głową i coś do niej mówi . Widziałem , jak po jej policzku spływały łzy . Siostra Ramires ... Starsza pielęgniarka tego wydziału . Miała już lekko siwe , ale nadal czarne włosy , jej karnacja była ciemna . Ubrana była w biały fartuch i białe laczki . Po chwili wyszła z sali mówiąc :
-Pańska żona zostanie na kilka badań - powiedziała i odeszła
Wszedłem do sali i podałem jej butelkę napełnioną przezroczystą cieczą .
-Co mówiła pielęgniarka ? - zapytałem
-Muszę mieć zrobione badania , tylko tyle - odpowiedziała
-To dlaczego płakałaś ?
-Bo ... Tak .
-Karolina , powiedz prawdę .
-Możliwe ,że nie będę mogła mieć dzieci . Ale badania to wykażą.
Nic nie powiedziałem tylko ją przytuliłem .

1 komentarz:

  1. [Przepraszam za spamik]
    Zapraszam do siebie! :) ---> http://perfect-love-is-our-dream.blogspot.com/

    Zwykła dziewczyna nieświadomie wkracza w świat, w którym ludzkie życie nie ma znaczenia.
    Liczy się tylko władza, pieniądze i satysfakcja, jaką daje zabicie drugiego człowieka.

    Brak zasad.
    Brak współczucia.
    Brak jakichkolwiek uczuć.

    OdpowiedzUsuń